Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 17.10.2002 17:28

Zamieszanie polityczne powstrzymało dzisiaj lawinę kupna, jaka z pewnością

spadłaby na rynek w obliczu tak silnych wzrostów na zachodnich parkietach.

Skończyło się jednak tylko na dobrym otwarciu. Później nie reagowaliśmy już

ani na wyniki spółek, ani na dane makro, a wzrosty Dax do prawie 6% mógłby

tylko wywoływać zazdrość, ale na pewno nie wzmożony popyt.

Reklama
Reklama

Po nerwowym wyczekiwaniu na Irlandie i ostatnich Holenderskich sprzeciwach,

dzisiejsze zamieszanie w rodzimym parlamencie przepełniło czarę goryczy. Nie

trudno sobie wyobrazić, jak fatalne konsekwencje dla naszych negocjacji z UE

(i nie tylko) miałby rozpad koalicji. Jak wtedy znaleziono by kompromis

jeśli chodzi o rolnictwo ?

Przed południem gdy odezwały się krytyczne głosy PSL rozpoczęła się

Reklama
Reklama

regularna wyprzedaż, która sprowadziła indeks tuż nad 1100 pkt. a kontrakty

ustanowiły minima na 1110. Pocieszający jest fakt, że wszystko działo się na

jeszcze niższym obrocie niż wczoraj, a do tego dalej nad lukami hossy.

Kontrakty01.gif Indeks01.gif Małe podwójne dno w końcówce sesji umożliwiło

odrabianie strat, zakończone wzrostem indeksu na fixingu dzięki dobrej

produkcji przemysłowej.

Reklama
Reklama

Nie pozostaje teraz nic innego jak poczekać na uspokojenie politycznych

waśni, zarówno w Polsce jak i poza jej granicami. Tutaj analiza nie na wiele

się przydaje, bo nieobliczalni politycy bywają czasami bardzo "pomysłowi".

Nie sądzę, by koalicja faktycznie miała się rozpaść. Jednak obecny smród

jeszcze trochę na parkiecie pozostanie i będzie co poniektórych odstraszać

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama