Zamieszanie polityczne powstrzymało dzisiaj lawinę kupna, jaka z pewnością
spadłaby na rynek w obliczu tak silnych wzrostów na zachodnich parkietach.
Skończyło się jednak tylko na dobrym otwarciu. Później nie reagowaliśmy już
ani na wyniki spółek, ani na dane makro, a wzrosty Dax do prawie 6% mógłby
tylko wywoływać zazdrość, ale na pewno nie wzmożony popyt.