Są to więc dość istotne sygnały zapowiadające możliwość dalszej poprawy, gdyż dzięki temu otwarta została droga dla wzrostów w okolice ok. 1173-1177 pkt. W tym przedziale mamy bowiem obecnie pierwszy z ważniejszych oporów tworzony przez maksimum z 27 sierpnia oraz 38.2% zniesienia spadków trwających od połowy maja br. Korzystne perspektywy podkreśla także zachowanie wielu wskaźników, jak chociażby MACD i ROC, które tak w ujęciu dziennym jak i tygodniowym dały sygnały kupna. Wykupienie rynku sygnalizowane przez najszybsze z oscylatorów, jak chociażby Stochastic`a i CCI sugeruje wprawdzie ryzyko scenariusza przewidującego, że ostateczny atak na powyższą barierę może poprzedzić ruch korekcyjny, jednak nie powinien on być zbyt głęboki i w poważniejszym stopniu zagrozić obecnej fali wzrostowej. Można bowiem oczekiwać, że w razie korekty skutecznym wsparciem będzie wkrótce już połowa ostatniej świecy na wysokości 1133 pkt. Kolejną silną zaporę mamy w strefie ok. 1109-1099 pkt., gdzie znajduje się przebity wierzchołek z 17 września oraz luka hossy z ostatniego wtorku i jest raczej mało prawdopodobne by nawet przy większym osłabieniu przedział ten został w perspektywie najbliższych kilku sesji sforsowany. Pozytywny wynik referendum w Irlandii oraz poprawne zachowanie giełd amerykańskich powinny w pierwszej fazie dzisiejszej sesji dać pretekst dla kontynuacji wzrostów, jednak w dalszej części może nastąpić osłabienie będące wstępem do ruchu korekcyjnego.