W Stanach kolejne złe dane i kolejny raz zignorowane. Zamiast fatalnych
danych o zamówieniach na dobra trwałego użytku i niskim indeksie nastroju,
inwestorzy woleli patrzeć na kolejne dobre dane z rynku nieruchomości.
Jednak powodem do kupna to być nie powinno. Nie widzę szczerze mówiąc
żadnego sensownego wytłumaczenia piątkowej zwyżki. Podwyższenia