Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 30.10.2002 07:20

No i proszę. Naśmiewałem się wczoraj, że w USA odbierają fatalny wskaźnik

nastrojów jako dobrą informację, a faktycznie analitycy przekonali większość

inwestorów. Pewność obniżki stóp na przyszłotygodniowym posiedzeniu FED dała

bykom kolejny argument za wzrostem/odrobieniem strat. Wczorajsza sesja chyba

najlepiej pokazuje, że informacja ma na rynkach drugorzędne znaczenie.

Reklama
Reklama

Nastroje i psychologia to w krótkim! terminie numer jeden. Na przykład

analitycy z Prudential przekonywali inwestorów, że nie ważne jest co

inwestorzy mówią, ale to co będą robić. Problem tylko w tym, że jednak do

tej pory szło to ze sobą w parze. Od 35 lat każdy spadek wspomnianego

wskaźnika poniżej granicy 80 (było 79,4) zapowiadał recesję i duży spadek

choćby sprzedaży detalicznej. Niezależnie czy recesja do USA wróci, czy też

Reklama
Reklama

uda się jej uniknąć, to jasno chyba widać (proszę przypomnieć sobie LEI

etc.), że gospodarka będzie miała kolejne kłopoty. Wyniki spółek nie ?

Zapewne przypadkowy, ale dość śmieszny jest fakt, że indeksy w USA

rozpoczęły końcowy wzrost tuż po 20:15 czyli w momencie gdy FED ogłasza w

czasie posiedzenia swoje decyzje. To jednak bardziej z tych spiskowych

teorii dziejów. Po zeszłotygodniowych danych o zamówieniach na dobra trwałe

Reklama
Reklama

Fed Fund Futures pokazywały 40% prawdopodobieństwa obniżki stóp procentowych

na posiedzeniu 6 listopada. Przed danymi było to zaledwie 20%. Wczoraj FFF

przekroczyły magiczną barierę 50%, a wspominani analitycy z Prudential idą

dalej.

Widzą już obniżkę nie tylko 25 pb, ale całe 50 pb. To oczywiście

Reklama
Reklama

nieporozumienie, a jeśli Fed zdecydowałby się na taki krok, to zapewne tylko

pogrążyłby byki. Skala ewentualnej obniżki powinna być jasna po piątkowych

danych o bezrobociu i wskaźniku aktywności w sektorze przemysłowym (ISM).

Fatalne dane przesądzą o obniżce. Jeśli indeksy także wtedy będą mocne, to

ciekaw jestem jak duża będzie wyprzedaż po FED, gdy inwestorzy przypomną

Reklama
Reklama

sobie, że obniżki nie są wcale dla rynku tak zbawienne. Teraz to się nie

liczy - po prostu jest pod co "zagrać".

Wracając do wczorajszej sesji, to początek oczywiście był fatalny.

Dramatyczny wskaźnik zaufania konsumentów spowodował wyprzedaż na większości

światowych rynków i na głębokich minusach konsolidacja trwała prawie do

Reklama
Reklama

końca sesji. To "prawie" wystarczyło, by dynamicznym wzrostem w końcówce

doprowadzić amerykańskie indeksy w okolice poprzednich zamknięć. Dow Jones

po obronie wsparcia Dow.gif szybko odrobił 150 pkt. Nieco słabsze były

SP500.gif i Nasdaq.gif ale tutaj także wsparcia utrzymane i większość strat

odrobiona.

Po sesji żadnych sensacji nie było, a AHI skończyło na malutkim plusie.

Danych makro dzisiaj nie ma, ale rynkom Eurolandu nie

będzie to potrzebne do wywołania wzrostu. Wczoraj przecena na zamknięcie

sesji wynosiła na niektórych indeksach nawet 5% i brak spodziewanego dramatu

w końcówce w USA ze zdwojoną siłą pozwoli na odrobienie części strat. Tylko

części, bo nauczeni bessą inwestorzy w Europie powinni spodziewać się, że

spadki do USA wrócą, kwestia czasu. Warto też zauważyć, że wsparcie na

Dax.gif mimo bardzo silnej wyprzedaży zdołało się jeszcze utrzymać i dopóki

nie pęknie byki mogą marzyć o wyjściu nad bardzo silne opory i poważnych

sygnałach kupna.

Bardzo dobry początek w Eurolandzie powinien oczywiście przełożyć się także

na nasz rynek. Spadek na samym wczorajszym fixingu to na kontraktach aż 7

pkt i wywołane to było jedynie słabym zachowaniem USA. Skoro te straty

zostały odrobione, to także polskie kontrakty powinny wrócić do poziomu

wyjściowego. Jeśli chodzi o opory, to trochę nie ma się teraz nad czym

zastanawiać. Można wspomnieć o 1200 na indeksie, czy o lukach bessy z

wakacyjnh cen

kontraktów, a nie wskaźnikach, więc dopóki trwa trend wzrostowy można

spodziewać się plusów na zamknięcie. Po większych lub mniejszych

perturbacjach, ale plusów. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama