Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 30.10.2002 17:27

Wczorajsza słaba wartość wskaźnika zaufania konsumentów w USA mogła być

świetnym przyczynkiem do korekty na tamtejszym rynku, a także i na naszym.

Po części ta się stało, ale jedynie w odniesieniu do naszego rynku.

W Stanach sesja po początkowym spadku skończyła się na plusie oczywiście w

wyniku rajdu cen w końcowej jej części. Dało to w efekcie dodatnie otwarcie

Reklama
Reklama

zetek . 4 pkt to jednak nie było zbyt wiele. Rynek podchodził do wzrostów w

USA z rezerwą. Widać to było już w pierwszych godzinach notowań, gdy ceny

zjechały do poziomu 1176 pkt. Później graczy przypomnieli sobie, że przecież

mamy trend wzrostowy, więc spadki nie są na miejscu. Kurs kontraktów wzrósł

do 1191 pkt. Niby ładnie, ale były dwa problemy. Po pierwsze, dalej już nie

chciało rosnąć, a rynek się skonsolidował mimo, że nie został pokonany

Reklama
Reklama

wczorajszy maks. Po drugie, podczas wzrostu obroty nie były już tak duże,

jak wczoraj. Ceny rosły dzięki cofnięciu podaży, niż dzięki faktycznej sile

popytu. Konsolidacja trochę trwała, a nadal nie było chętnego by podnieść

ceny wyżej. W powoli zaczął się zbliżać koniec notowań i gracze zrobili się

nieco nerwowi. Po jakimś czasie zwyciężyła podaż i ceny zjechały najpierw

poniżej poziomu otwarcia, później wczorajszego zamknięcia, by tuż przed

Reklama
Reklama

fixingiem zaliczyć minimum na 1168 pkt.

Czy mamy do czynienia z początkiem większej korekty? Jeszcze nie da się tego

potwierdzić, niemniej widać już coraz większą chęć części graczy do

zrealizowania zysków. Spadki zatrzymały się w okolicy wzrostowej linii

trendu, będącej zarazem dolnym ograniczeniem kanału Kontrakty01.gif Nie

Reklama
Reklama

doszło do definitywnego przebicia, więc byki mogą być jeszcze spokojne.

Ewentualne zejście niżej spowoduje wygenerowanie sygnału sprzedaży, co może

zaowocować zamknięciem krótkoterminowych długich pozycji. Pierwszym

ostrzeżeniem był dziś powrót cen pod poziom 1179 pkt. Można więc uznać, że w

przypadku kontraktów, wybicie nad sierpniowy szczyt niezbyt się udało. Na

Reklama
Reklama

wykresie indeksu jeszcze nie wróciliśmy pod analogiczny szczyt, a sam wykres

nie naruszył linii trendu wzrostowego Indeks01.gif Jako, że indeks uważam za

ważniejszy przyjmuję, że jest jeszcze szansa na wzrost i odbicie od linii

kanału. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama