Zakończone niepowodzeniem ataki na ten opór przyniosły pogorszenie koniunktury i w konsekwencji sforsowanie wsparcia na wysokości 1178 pkt., równoznaczne z wybiciem dołem z powyższego horyzontu. Na wykresie dziennym uformowała się czarna świeca najdłuższa od półtora tygodnia, która obok powstałej dzień wcześniej formacji spadającej gwiazdy jest kolejnym sygnałem niosącym groźbę wystąpienia wyraźniejszego ruchu korekcyjnego w najbliższym czasie. Możliwość taką sugeruje również zachowanie niektórych wskaźników. RSI opuścił strefę wykupienia generując sygnał sprzedaży, a na ROC, który ciągle znajduje się wysoko w strefie dodatniej dostrzec można negatywną dywergencję. Spore obawy o potencjał byków budzi również szybki powrót poniżej przebitego w poniedziałek szczytu z końca sierpnia na wysokości 1177 pkt. Biorąc pod uwagę wielkość wspomnianej konsolidacji można spodziewać się spadku przynajmniej w okolice 1164 pkt., przy czym po drodze mamy jeszcze wsparcie w połowie białej świecy z poniedziałku na poziomie 1168 pkt..
Wczorajsze wzrosty na rynkach amerykańskich mogą być dziś czynnikiem wspierającym popyt przy próbach obrony tych ograniczeń, ale z uwagi na piątkową przerwę notowania powinny upłynąć w dość spokojnej atmosferze. Większe ruchy są raczej mało prawdopodobne i można spodziewać się, że zasięg wahań wyznaczy linia wybicia ze stabilizacji (1178 pkt.) oraz powyższa strefa wsparcia (1164-1168 pkt.).