trochę przedwczesna, gdyż sprawa wcale się jeszcze nie skończyła i każdej ze
stron przysługuje prawo do odwołania. Nie jest wykluczone, że temat będzie
jeszcze długo wałkowany. Obecnie kontrakty w USA notują wzrost o ponad 1% od
poziomu fair value.
Ta nieczułość na słabe dane makro i mocne wzrosty w piątek w czasie i po
sesji nie mogą przejść zupełnie bez echa i na naszym rynku. Wydaje się, że
sesja zacznie się niewielkim wzrostem, co pozwoli na oddalenie się od
poziomów linii trendu wzrostowego Kontrakty.gif Indeks.gif Jednak dopiero
wyjście nad ostatnie szczyty może skuteczniej odroczyć sygnały sprzedaży.
Spodziewam się, że podaż nie będzie teraz zupełnie bierna, gdyż ostatnie
wzrosty w USA są następstwem oczekiwania na obniżkę. Gdy ta nastąpi może
zabraknąć "dobrych" powodów do wzrostu. Nasi gracze lubują się w
wyprzedzaniu myśli amerykańskich kolegów. KJ