Reklama

Brak poprawy

Publikacja: 05.11.2002 10:37

Osłabienie, jakiego doświadczał rynek kontraktów od początku dzisiejszej

sesji nie ustępuje. Nadal popyt jest gdzieś schowany. Nie ma komu podnosić

cen. Podaż wprawdzie nie jest wielka, ale wystarczająca by utrzymywać kursy

na niskim poziomie, a nawet zbijać niżej. Wzrost od 1018 pkt dokonał się bez

większych szkód dla właścicieli długich pozycji. Korekty były płytkie i nie

Reklama
Reklama

narażały na zbyt wielkie straty. Prędzej czy później przychodzi jednak czas

na korektę nieco głębszą. Wydaje się, że wyjście cen z kanału wzrostowego

jest wstępem do takiej właśnie korekty. Jej zasięg? Wsparciem jest poziom

1065 pkt. Wynika on ze zniesień wyznaczonych przez zależności z ciągu liczb

Fibonacciego. Poza tym na 1168 pkt mamy ostatni lokalny dołek. Zejście niżej

może wywołać lekki strach wśród posiadaczy długich pozycji. Gdyby ta strefa

Reklama
Reklama

nie utrzymał spadków to niżej mamy poziom konsolidacji z minimum na 1134

pkt. (38,2% całego wzrostu z 1018 do 1206). Z 76-77. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama