Brak popytu pomimo niższego poziomu rynku powodował coraz większa nerwowość wśród inwestorów, którzy coraz silniej dążyli do realizacji zysków. Końcówkę sesji i przyspieszenie spadków należy uznać za bardzo emocjonalne zachowanie inwestorów. Spadki niektórych płynnych walorów w końcówce sesji osiągnęły taką skalę, że można je uznać za efekt paniki niektórych inwestorów. Rodzi to podstawy do chociażby częściowego odreagowania spadków w dniu jutrzejszym. Jednak dzisiejsze posiedzenie FED`u może w sposób istotny stanąć temu na przeszkodzie. Rozpoczęcie fali spadków na światowych giełdach w efekcie realizacji ostatnich zysków po dzisiejszej obniżce stóp w USA może w szybkim tempie sprowadzić nasz rynek do poziomu 1120 pt na WIG`u 20 lub jeszcze niżej. Ten jednak poziom wydaje się być silnym wsparciem w średnim terminie. Na drugim biegunie rynku znalazły się dzisiaj spółki które nie są zaliczane do blue chipów GPW: Netia, Elektrim i 4media. W obecnej fazie rynku takie zachowanie części inwestorów jest typowe. Po zakończonej fali wzrostów liderów rynku przychodzi czas na spekulacje. Jakkolwiek stopa zwrotu z takich inwestycji może być bardzo duża to ryzyko inwestycji jest niewspółmiernie większe. Pomimo bardzo złego obrazu dzisiejszej sesji w horyzoncie średnioterminowym szanse na powrót zainteresowania spółkami o mocnych fundamentach są duże.