Zapowiadało się niezbyt interesująco. Ot sesja w oczekiwaniu na ważną
informację zza oceanu. Początek faktycznie na nic innego nie nastawiał.
Wzrost o 8 pkt na otwarciu i małe wahania - norma. Otwarcie notowań na rynku
kasowym także nie sugerował niczego, czym można by się było zainteresować.
Po jakimś czasie ceny zjechały w okolice wsparcia na 1165-68 pkt. Tutaj