Na RSI powstała negatywna dywergencja z kursem kontraktów, a MACD niedawno przeciął linię sygnalną. Niekorzystnie wygląda też niemrawe wyjście nad poziom szczytu z końca sierpnia, a następnie gwałtowny spadek. Wszystko to sugeruje, że trend wzrostowy trwający od początku października zakończył się i w najbliższym czasie mało prawdopodobne jest trwałe przekroczenie jego szczytu na poziomie 1206 pkt. Sesje z końca ubiegłego tygodnia oraz z wtorku przyniosły jednak uspokojenie nastrojów, i to pomimo dość silnych spadków na rynkach zagranicznych. Być może zapowiada to wzrostową korektę, chociaż małe świeczki z ostatnich sesji mają neutralną (a nie pozytywną) wymowę.

Zasięg ewentualnej korekty można oszacować na 1163-1173 pkt. Wynika to zarówno ze zniesienia fali spadkowej o około 50%, jak i z istnienia silnych oporów na poziomie połowy czarnej świecy z ubiegłej środy (około 1163 pkt.) oraz połowy tygodniowej czarnej świecy (około 1173 pkt.). Najbliższe wsparcie znajduje się w okolicach 1130 pkt. i składa się z piątkowego dołka oraz białego korpusu z 18 października. Nie jest to jednak zbyt mocna bariera. Większe znaczenie ma przedział 1100-1110 pkt. ze względu na lukę hossy na wykresie dziennym oraz połowę tygodniowego długiego białego korpusu z połowy października. Być może wynika z tego, że wspomniane wcześniej uspokojenie, z jakim mamy do czynienia od kilku sesji, jest tylko chwilową przerwą w spadkach. Większa wzrostowa korekta rozpocznie się 30 pkt. niżej.

Marcin

Lachowski

BM BGŻ SA