Efektem był powrót do powyższego wsparcia, które pomimo kilkakrotnego naruszenia znowu udało się utrzymać. To dość pozytywny sygnał tym bardziej, że jednocześnie obroniona została linia trendu wzrostowego (intra) z piątku będąca zarazem dolną granicą kanału wzrostowego, a końcówce notowań doszło do sforsowania wspomnianej linii spadków z początku listopada br. Aktualnie biegnie ona na wysokości ok. 1138 pkt. i jest najbliższym poziomem wsparcia wzmacniając w ten sposób znaczenie bariery na poziomie 1135 pkt.
Takie zachowanie daje więc szanse, że przynajmniej na dzisiejszej sesji możemy uniknąć pogłębienia przeceny, ale z drugiej strony trudno uznać je za powód do większego optymizmu. Popyt ogranicza się bowiem do powstrzymywania spadków, jednak to zbyt mało by przejść obecnie na długą stronę rynku. Ostatnia świeca na wykresie dziennym o niewielkim białym korpusie i dość długich cieniach jest oznaką niezdecydowania, które potwierdza możliwość zahamowania zniżki, jednak na drodze do większej poprawy stoi wspomniany opór na poziomie 1150 pkt. Jest dość prawdopodobne, że również dziś będzie to skuteczna zapora dla byków i w związku z tym notowania powinny upłynąć pod znakiem konsolidacji w przedziale 1135-1150 pkt. nie przynosząc zasadniczych zmian sytuacji.