zdania. Pesymiści twierdzą, że tym posunięciem "Fed pogwizduje sobie na
cmentarzu". Mocnym cięciem wzbudza poczucie optymizmu podczas, gdy niezbyt
miła przyszłość jest już prawie przesądzona. Wielkość globalnej produkcji
przekracza globalny popyt, co rodzi niebezpieczeństwo wystąpienia deflacji.
Greensapan nie widzi takiego zagrożenia i stwierdził, że to nie musi być
koniec obniżek. Jego zdaniem nie ma jakiegoś oznaczonego sensownego limitu.
Jak będzie trzeba to stopy zostaną obniżone nawet do nominalnego zerowego
poziomu (tylko czy to pomoże? Japonia dobrym przykładem).
Tyle o wystąpieniu. Jak wspominałem, początkowo wzbudziło ono niezbyt
optymistyczne reakcje, ale szybko rynek zawrócił. Dow.gif Nasdaq.gif
SP500.gif W ciągu kilku chwil Dow.gif skoczył o prawie 150 pkt. Skąd ta
nagła zmiana nastrojów? Odezwał się drugi z naszej dwójki, o której
wspominałem wczoraj. Okazało się, że Saddam Hussein bezwarunkowo zgodził się
z treścią rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ. Tym samym dając sygnał, by
inspektorzy ONZ mogli rozpocząć przeprowadzanie inspekcji. Reakcja rynku
żywiołowa. Reakcja polityków była znacznie bardziej wyważona. Tutaj widać
było wielką nieufność, co do tego ruchu. Sytuacja przypomina oswajanie
dzikiego zwierza. Wyciąga się rękę, a te tylko na nią się patrzy, ale nic
nie robi. Nie wiadomo, czy da się pogłaskać czy rzuci się na nią. Inna
sprawa, że w drugiedę szał zakupów był trochę
zbyt emocjonalny. Po pierwsze takiej decyzji Husseina należało oczekiwać
(trudno, żeby w oficjalny sposób ułatwiał robotę Bushowi), a po drugie to
dopiero przebieg inspekcji odpowie na wątpliwości co do faktycznych motywów
i planów przywódcy Iraku. Oczywiście po takiej informacji ucierpiały ceny
złota, które szybkim ruchem zjechały o 8 dolarów oraz ceny ropy naftowej.
Widmo wojny nieco się oddaliło.
Oczywiście sesja to nie tylko te dwie wiadomości. To także spółki. Już przed
sesją swoje wyniki podał Wal-Mart. Zysk okazał się nieco (o 1c na akcję)
lepszy od wartości oczekiwanych. Prognozy rynku co do wyników w przyszłych
okresach znajdują się w górnej części przedziałów jakie zaprezentowała
spółka. Jednak ważne, że są w ogóle w przedziale - spółka zyskała ponad 2%.
Wyniki zgodne z wcześniejszymi oczekiwaniami przedstawiły także: Federated
Dept. Stores (+2,3%), Tiffany (+7,1%). Podczas gdy sektor sprzedaży
detalicznej przeżywał miłe chwile, Sears cierpiał (-7,5%) po obniżeniu
rekomendacji dla tej spółki przez Goldman Sachs. Rosły ceny Hewlett-Packard,
Corning (kontynuacja wzrostu po tym, jak spółka ujawniła, że sprzedaje za
gotówkę jeden ze swoich oddziałów spółce 3M.
Po sesji podał swoje wyniki Applied Materials. Okazały się one nawet nieco
lepsze od wartości oczekiwanych. Niemniej spółka straciła ponad 3%.
Przyczyną był mało optymistyczny pogląd dotyczący przyszłości funkcjonowania
firmy. To pociągnęło także spółki z sektora: KLA-Tencor i Novellus.
Kwotowania AHI zakończyły się na poziomie -0,46%. Jednak to nie powinno
budzić obaw, gdyż w tej chwili kontrakty w USA już zrównały się ze swoją
fair value.
Nasza sesja powinna rozpocząć się blisko poziomu wczorajszego zamknięcia.
Wprawdzie obawy co do odpowiedzi Saddama Husseina już nad nami nie wiszą,
ale jak widać sprawy wcale się nie wyprostowały. To tylko kolejny krok w
politycznym tańcu. Mam nadzieję, że dziś w końcu nastąpi wybicie z
konsolidacji Kontrakty.gif Mogą w tym pomóc dane, które dziś o 14:30
otrzymamy ze Stanów (sprzedaż detaliczna, nowe wnioski o zasiłek dla
bezrobotnych) oraz kolejne wyniki naszych spółek. Indeks.gif KJ