Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 14.11.2002 07:45

Początek sesji w Stanach to dość nerwowa reakcja na słowa Alana Greenspana,

które padły podczas jego wystąpienia przed komisją ekonomiczną Kongresu.

Rzeczywiście trudno określić to wystąpienie jako "ku pokrzepieniu serc".

Jednak nie można podchodzić do niego znów z taką wielką obawą. Co powiedział

szef Fed? Gospodarka boryka się z problemami w dużej mierze z powodu

Reklama
Reklama

niechęci przedsiębiorców do inwestowania lub zatrudniania nowych

pracowników. Greenspan wyszczególnił kilka elementów, które skutecznie

przeszkadzają w próbach wyjścia z recesji: przeinwestowanie jako zaszłość

"złotych czasów" i wybujałych prognoz na przyszłość, która nie okazała się

tak świetlana, nadużycia i malwersacje w niektórych przedsiębiorstwach z

kreatywną księgowością na czele, spadki na rynku akcji (choć to chyba po

Reklama
Reklama

części skutek dwóch poprzednich) oraz obawy, co do rozwoju sytuacji na

Bliskim Wschodzie, ze szczególnym uwzględnieniem wojny z Irakiem.

Obecnie wydaje się, że gospodarka nie jest jeszcze w głębokiej

nierównowadze. Wydatki konsumentów nie zmalały tak dużo, jak można by się

było tego spodziewać. Pomaga boom na rynku nieruchomości (pytanie tylko jak

długo będzie on jeszcze trwał). Ostatnie dane nie pozwalają jednoznacznie

Reklama
Reklama

określić, czy dźwiga się ona powoli z zapaści, czy też równie powoli schyla

się ku kolejnej fali recesji. Zdaniem Fed mamy do czynienia z tą pierwszą

wersją, ale pewności nie ma. Ta niepewność była podstawą do

ubiegłotygodniowego cięcia stóp procentowych. Zdaniem Greenspana, cięcie to

miało za zadanie "ubezpieczenie" gospodarki przez tym gorszym scenariuszem.

Reklama
Reklama

Dlaczego cięcie było aż tak duże? Ubezpieczenie powinno być skuteczne, a

poza tym brak napięć inflacyjnych sprawił, że w opinii szefa Fed można sobie

było na to pozwolić.

W dłuższym terminie widać więcej optymizmu. Skupił się on na ciągle rosnącej

wydajności, co sprawia, że inflacja jest trzymana w ryzach oraz zwiększa się

Reklama
Reklama

standard życia. Widzi pozytywne tendencje wśród przedsiębiorców. Uszczerbki

na zyskach starają się oni zmniejszać uruchamiając działania naprawcze i

restrukturyzacyjne, które mają za zadanie zmniejszenie kosztów działalności.

Te pozytywne spostrzeżenia podzielają również: Roger Ferguson (wiceprezes

Fed) oraz Sekretarz Skarbu Paul O"Neill. Nie wszyscy są jednak tego samego

Reklama
Reklama

zdania. Pesymiści twierdzą, że tym posunięciem "Fed pogwizduje sobie na

cmentarzu". Mocnym cięciem wzbudza poczucie optymizmu podczas, gdy niezbyt

miła przyszłość jest już prawie przesądzona. Wielkość globalnej produkcji

przekracza globalny popyt, co rodzi niebezpieczeństwo wystąpienia deflacji.

Greensapan nie widzi takiego zagrożenia i stwierdził, że to nie musi być

koniec obniżek. Jego zdaniem nie ma jakiegoś oznaczonego sensownego limitu.

Jak będzie trzeba to stopy zostaną obniżone nawet do nominalnego zerowego

poziomu (tylko czy to pomoże? Japonia dobrym przykładem).

Tyle o wystąpieniu. Jak wspominałem, początkowo wzbudziło ono niezbyt

optymistyczne reakcje, ale szybko rynek zawrócił. Dow.gif Nasdaq.gif

SP500.gif W ciągu kilku chwil Dow.gif skoczył o prawie 150 pkt. Skąd ta

nagła zmiana nastrojów? Odezwał się drugi z naszej dwójki, o której

wspominałem wczoraj. Okazało się, że Saddam Hussein bezwarunkowo zgodził się

z treścią rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ. Tym samym dając sygnał, by

inspektorzy ONZ mogli rozpocząć przeprowadzanie inspekcji. Reakcja rynku

żywiołowa. Reakcja polityków była znacznie bardziej wyważona. Tutaj widać

było wielką nieufność, co do tego ruchu. Sytuacja przypomina oswajanie

dzikiego zwierza. Wyciąga się rękę, a te tylko na nią się patrzy, ale nic

nie robi. Nie wiadomo, czy da się pogłaskać czy rzuci się na nią. Inna

sprawa, że w drugiedę szał zakupów był trochę

zbyt emocjonalny. Po pierwsze takiej decyzji Husseina należało oczekiwać

(trudno, żeby w oficjalny sposób ułatwiał robotę Bushowi), a po drugie to

dopiero przebieg inspekcji odpowie na wątpliwości co do faktycznych motywów

i planów przywódcy Iraku. Oczywiście po takiej informacji ucierpiały ceny

złota, które szybkim ruchem zjechały o 8 dolarów oraz ceny ropy naftowej.

Widmo wojny nieco się oddaliło.

Oczywiście sesja to nie tylko te dwie wiadomości. To także spółki. Już przed

sesją swoje wyniki podał Wal-Mart. Zysk okazał się nieco (o 1c na akcję)

lepszy od wartości oczekiwanych. Prognozy rynku co do wyników w przyszłych

okresach znajdują się w górnej części przedziałów jakie zaprezentowała

spółka. Jednak ważne, że są w ogóle w przedziale - spółka zyskała ponad 2%.

Wyniki zgodne z wcześniejszymi oczekiwaniami przedstawiły także: Federated

Dept. Stores (+2,3%), Tiffany (+7,1%). Podczas gdy sektor sprzedaży

detalicznej przeżywał miłe chwile, Sears cierpiał (-7,5%) po obniżeniu

rekomendacji dla tej spółki przez Goldman Sachs. Rosły ceny Hewlett-Packard,

Corning (kontynuacja wzrostu po tym, jak spółka ujawniła, że sprzedaje za

gotówkę jeden ze swoich oddziałów spółce 3M.

Po sesji podał swoje wyniki Applied Materials. Okazały się one nawet nieco

lepsze od wartości oczekiwanych. Niemniej spółka straciła ponad 3%.

Przyczyną był mało optymistyczny pogląd dotyczący przyszłości funkcjonowania

firmy. To pociągnęło także spółki z sektora: KLA-Tencor i Novellus.

Kwotowania AHI zakończyły się na poziomie -0,46%. Jednak to nie powinno

budzić obaw, gdyż w tej chwili kontrakty w USA już zrównały się ze swoją

fair value.

Nasza sesja powinna rozpocząć się blisko poziomu wczorajszego zamknięcia.

Wprawdzie obawy co do odpowiedzi Saddama Husseina już nad nami nie wiszą,

ale jak widać sprawy wcale się nie wyprostowały. To tylko kolejny krok w

politycznym tańcu. Mam nadzieję, że dziś w końcu nastąpi wybicie z

konsolidacji Kontrakty.gif Mogą w tym pomóc dane, które dziś o 14:30

otrzymamy ze Stanów (sprzedaż detaliczna, nowe wnioski o zasiłek dla

bezrobotnych) oraz kolejne wyniki naszych spółek. Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama