Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 15.11.2002 17:07

Chyba niewiele optymistycznego można powiedzieć o dzisiejszej sesji. Myślę,

że wielu posiadaczy długich pozycji jest rozczarowanych postawą popytu, a

trzymają długie pozycje jedynie dlatego, że wsparcie nie zostało jeszcze

pokonane. Przyznam, że sam jestem trochę zaskoczony. Mamy bowiem za sobą

dwie próby wyjścia na wyższe poziomy i obie okazały się fatalne w skutkach.

Reklama
Reklama

Jeszcze wczorajszą można było wytłumaczyć nagłym atakiem na TPS, ale

dzisiejszą?

Rano było przecież tak miło. Można było skutecznie przekreślić wczorajszą

wyprzedaż, jako wywołaną przez niepotwierdzone plotki. Można było, gdyby

ktoś miał ochotę przekreślać, ale jakoś nikt nie miał. Zatem gdy tylko się

okazało, że na rynku kasowym nie ma popytu, ceny kontraktów powoli zaczęły

Reklama
Reklama

spadać. Kilka fal ustawionych wcześniej stopów i znaleźliśmy się na poziomie

wczorajszego minimum. Tutaj rynek znalazł poziom równowagi, co objawiło się

konsolidacją. Tutaj jeszcze była możliwość zagrania na zwyżkę, ale dane

seria danych w USA to skutecznie uniemożliwiła. Popyt nie był już na tyle

mocny by zatrzymać spadki. Wysoka inflacja (na poziomie producentów), wzrost

zapasów najwyższy od listopada 2000, większy od oczekiwanego spadek

Reklama
Reklama

produkcji przemysłowej oraz mniejsze wykorzystanie potencjału produkcji to

niedźwiedzi koktajl. Na pocieszenie, tuż przed zamknięciem dowiedzieliśmy

się, że wskaźnik nastrojów wśród konsumentów liczony przez Uniwersytet

Michigan wzrósł więcej niż wcześniej sądzono. To pomogło bykom na tyle, że

zamknięcie sesji nie wyznaczyło nowego minimum.

Reklama
Reklama

Dzienna świeca wygląda fatalnie. Nie bez znaczenia jest fakt, że tak świeca

powstała po równie kiepskiej z czwartku, gdzie straszy długi górny cień. Na

wykresie intra da się już w miarę wyraźnie zauważyć niemal całkowicie

wyrysowaną formację głowy i ramion Kontrakty01.gif Sygnałem sprzedaży będzie

przełamanie wsparcia. Dziś już sporo graczy zagrało kierując się tą

Reklama
Reklama

formacją. Trochę to ryzykowne, jak zawsze, gdy wyprzedza się sygnały.

Przecież może się zdarzyć, że kształt formacji się nie wypełni i sygnał nie

padnie. Byki właśnie na to liczą. Wtedy, ci co zajmowali pozycje tuż przy

wsparciu złapaliby dołek. Tylko z łapaniem dołków jest tak, że częściej

wychodzi to bokiem łapiącemu, ale przecież od tego są "stopy". Faktycznie.

Reklama
Reklama

Można się tylko zastanawiać, ile ich ustawiono pod poziomem 1128 pkt.

Niestety na razie sprawy przybierają taki obrót, że najprawdopodobniej

będziemy mieli okazję przekonać się ile ich jest. Szczegóły przekaże w

"Weekendowej..." Indeks01.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama