Po około 2% rosną BZ WBK, Świecie i Softbank. Po około 1,5% zyskują BRE i Kęty. W przypadku reszty dużych spółek zmiany kursów nie przekraczają 1%. Taki przebieg notowań jest zapewne wyrazem wątpliwości co do tego, czy indeksy w USA zdołają pokonać ostatnie szczyty, co dawałoby na kolejną falę wzrostów. Piątkowa sesja trochę zawiodła, jeśli chodzi o wskazanie aktualnych nastrojów wśród inwestorów - ani nie pokazali, że złe dane makro ich nie obchodzą, ani też nie przejęli się nimi. Kontrakty są na nieznacznym plusie.
Zobaczmy więc, jak wygląda sytuacja techniczna Nasdaq. RSI nie nadążał za wzrostami z kilku minionych dni. Na dziennym histogramie MACD widzimy wytracanie dynamiki przez zwyżki, co ogranicza szanse na wybicie ponad 1422 pkt. bez większej korekty. Z drugiej strony na taką większą korektę nie ma miejsca, bo indeksowi będzie grozić podwójny szczyt. W tym tygodniu mało jest danych makro, co powinno sprzyjać utrzymaniu indeksu przynajmniej w konsolidacji. Ale często jest tak, że właśnie w czasie, który wydaje się, że będzie spokojny, dzieją się istotne rzeczy. Zawsze przecież mogą się w którymś momencie pojawić obawy o wyniki za ostatni kwartał...
U nas dziś już raczej nic się nie wydarzy i zanosi się na minimalne odbicie. Ale po dwóch bardzo słabych sesjach nie będzie ono sukcesem byków.