W tej strefie znajduje się niewielka konsolidacja z piątku w skali intra oraz połowa ostatniej czarnej świecy w ujęciu dziennym.

W rezultacie dzień upłynął pod znakiem stabilizacji pomiędzy powyższymi ograniczeniami, a na wykresie mamy niewiele wnoszącą małą świecę. Patrząc na jej korpus widać wprawdzie, że notowania miały lekko wzrostowy charakter, ale jeśli uwzględnić, że kurs nie wykraczał poza dolne partie poprzedniej białej świecy, a obroty wyraźnie się zmniejszyły nie jest to powód by spodziewać się większej poprawy nastrojów. Słabnięcie rynku potwierdza też większość wskaźników, jak chociażby powracający w kierunku poziomu wyprzedania Stochastic, czy też pozostający w zdecydowanym trendzie spadkowym ROC.

Bardziej prawdopodobne przynajmniej w pierwszej fazie dzisiejszej sesji są więc tej sytuacji kolejne testy wspomnianego wsparcia w strefie 1128-1132 pkt. Pomimo szans, że znowu byki podejmą próbę jego obrony brak mobilizacji z ich strony w tym rejonie nie oddala groźby, że kolejnego ataku bariera ta może nie wytrzymać. Przebicie powyższej bariery powinno wkrótce otworzyć drogę dla spadków w 1099-1109 pkt.