Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 20.11.2002 07:34

Mamy za sobą kolejną niewyraźną sesję w USA. Od jakiegoś czasu tamtejsze

indeksy mają problemy z kontynuacją wzrostu Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Czyżby uczyli się od nas jak wykreślać piękne konsolidacje? Wczorajsze dane

makro nie odbiegały swoim poziomem na tyle istotnie od oczekiwań, by

spowodować większy ruch. Inflacja była dokładnie taka, jaką się wszyscy

Reklama
Reklama

spodziewali, a deficyt handlowy tylko nieznacznie gorszy. Sezon wyników za

nami, a i sprawa Iraku ostatnio ucichła. Brak impulsów powoduje bezruch -

nie ma na co reagować. Rynek spokojnie dryfuje oczekując na kolejne

informacje.

Wśród spółek wchodzących w skład indeksu DJI największe spadki dotknęły:

Home Depot (spółka straciła 12,4% po tym, jak poinformowała, że odnotuje w

Reklama
Reklama

IV spadek przychodów o 3-5%. Na taki spadek złożył się też fakt obniżenia

rekomendacji dla spółki wystawionej przez Deutsche Bank Securities), Intel,

Microsoft (po obniżeniu rekomendacji przez Raymonda Jamesa), Hewlett-Packard

i Wal-Mart. Wzrosły natomiast: AT&T, Citigroup, Boeing, Merck i General

Electric. Wśród spółek technologicznych na uwagę zasługuje AMD, które spadło

wczoraj o ponad 14% (co pociągnęło także Intela o 2,2%). Spółka ma zamiar

Reklama
Reklama

wyemitować obligacje zamienne o wartości nominalnej 300 milionów dolarów.

Agencja S&P obniżyła spółce rating kredytowy w związku z niewyraźną sytuacją

na rynku i brakiem pewności, że spółka osiągnie wymagany poziom rentowności.

Po sesji bardziej zajmująco wcale nie było. Widać to chociażby po zmianie

wartości wskaźnika AHI, który odnotował wzrost o 0,08%. Swoje wyniki podał

Reklama
Reklama

Analog Devices, które były zgodne z oczekiwaniami, co dodało spółce 4%. Inna

spółka, Portal Software zmniejszając tegoroczną stratę do 3c na akcje, gdy

rok temu wynosiła ona 15c, zyskała sobie uznanie wśród graczy i jej ceny

skoczyły o 15c do poziomu 1,07 dolara. Obecnie poziom notowań kontraktów w

USA jest nieco wyższy od fair value (NQ +10,,4 SP +5,17).

Reklama
Reklama

Spokój w czasie sesji i plusy na kontraktach w Stanach powinny pomóc naszemu

rynkowi w dojściu do okolic ostatnio ustanowionych szczytów. Przypomnę, że

tworzą one wraz z dołkiem z przełomu października i listopada strefę oporu,

którą należałoby pokonać, by myśleć o wyrwaniu się z obecnej konsolidacji.

Przyznam, że wątpię w takie wybicie. Bardziej jestem skłonny do

Reklama
Reklama

stwierdzenia, że rynek jeszcze w tej konsolidacji trochę pobędzie

Kontrakty.gif Indeks.gif Zatem prostą konsekwencją takiego rozumowania

powinno być zamknięcie długich pozycji, przez tych, którzy takowe posiadają,

w okolicy oporu, a nawet pokuszenie się o pozycje krótkie z myślą o ruchu w

kierunku wsparcia - tzw. gra od ściany do ściany. Stopy dla takich pozycji

nie powinny być zbyt odległe. Powinny być tak ustawione, by zareagować na

ewentualne wybicie. Nie ma dziś zbyt wiele danych makro, które miałyby nam

urozmaicić obserwację notowań. W czasie sesji napłyną do nas dane z

amerykańskiego rynku nieruchomości (liczba wydanych pozwoleń na budowę i

liczba faktycznie rozpoczętych budów). O 16:00 dowiemy się, jaka była

dynamika naszej produkcji przemysłowej. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama