Parę transakcji na czołowych spółkach podniosło indeks na 1202 pkt i od razu
wywołało 7 pkt wzrost na kontraktach. Taki optymizm jest chyba trochę
przedwczesny, bo paroma transakcjami trendu się nie ustala. Widać jednak
wyraźnie, jakie nastroje panują na rynku terminowym. Po wczorajszym
wystrzale wystarczy iskierka do wywołania sporego optymizmu na kontraktach.