Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 25.11.2002 17:46

Zaczęło się spokojnie, a skończyło efektownie. Korekta, którą

zapoczątkowaliśmy w piątek była kontynuowana jedynie do połowy sesji.

Później po ataku na TPS i kilka innych spółek kursy wyskoczyły ponad lokalne

szczyty. Zaczął się powolny i systematyczny wzrost. Swoje apogeum osiągnął

tuż przed ostatnim fixingiem, gdy ceny, po małej panice, sięgnęły poziomu

Reklama
Reklama

1151 pkt. Notowania zakończyliśmy blisko tego poziomu - raptem 1 pkt niżej.

Mamy zatem kolejną mocną świeczkę. Biały kolor i spory rozmiar tej świecy

potwierdza siłę drzemiącą w popycie. Wnioski są proste - trend wzrostowy był

dziś kontynuowany. Czy będzie także jutro? Na to można liczyć, w końcu to

trend i jego się należy trzymać.

Warto jednak spojrzeć na wykresy i się zastanowić, dlaczego zatrzymaliśmy

Reklama
Reklama

się akurat na tym poziomie - w okolicach 1250 pkt. Odpowiedzi jest kilka.

Dwie z nich znajdują się na tym wykresie zniesienie.gif Po pierwsze, mamy w

tej okolicy poziom zniesienia (50%) fali spadków od poziomu 1465 do 1018

pkt. To jeden z trzech (poziom 23,6% jest rzadziej używany) poziomów

charakterystycznych. Po pokonaniu 38,2% następnym jest właśnie 50%. Gdyby

się okazało, że i tu popyt przeważy i ceny kontraktów wyjdą wyżej, to

Reklama
Reklama

pozostanie zniesienie 61,8% czyli pamiętny poziom 1300 pkt. Pamiętny? Tak,

pamiętamy go m.in. z pierwszej połowy tego roku, gdy wstrzymywał on spadki.

Warto jednak zauważyć, że dołki wtedy były rysowane na coraz niższych

poziomach. Gdyby je połączyć otrzymamy linię, której obecny poziom to

właśnie okolice dzisiejszego zamknięcia. No, ale to są raczej ciekawostki.

Reklama
Reklama

Dla trendu wzrostowego ważniejsze są poziomy wsparcia niż oporu. To nie

opory będą przecież decydowały o posiadaniu bądź nie pozycji, lecz właśnie

wsparcia. Z długich warto zrezygnować w chwili zejścia pod któryś z nich. Za

pierwsze ważniejsze wsparcie można uznać poziom ostatniej korekty tuż nad

1200 pkt. Zatem ten poziom może być poziomem sygnalnym. Gdyby ceny zeszły

Reklama
Reklama

poniżej 1200 pkt byłyby podstawy do puszczenia rynku. Kontrakty01.gif

Indeks01.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama