Głównym powodem zwyżki były lepsze dane makroekonomiczne (liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, wydatki konsumentów, zamówienia na dobra trwałego użytku, indeks aktywności sektora wytwórczego regionu Chicago). Na wykresach indeksów uformowały się wysokie białe świece, ale jednocześnie zamknięcia wypadły blisko istotnych poziomów oporów (lokalnych ekstremów z sierpnia). To znacznie ogranicza możliwości dalszych wzrostów.

Zamknięcie w USA nie wpłynie istotnie na nasz rynek. Tym bardziej, że dzisiaj sesji w USA nie ma. Końcówka wczorajszej sesji na naszym rynku przyniosła dość istotny zwrot notowań. WIG20 na godzinę przed zakończeniem sesji ustanowił nowe maksimum (1246 pkt), bardzo szybko jednak zawrócił w dół. Można to potraktować jako swoistą pułapkę - ustanowienie nowego maksimum aby zwiększyć popyt ze strony "techników" a następnie szybko dystrybuować akcje. Na wykresie indeksu ukształtowała się co prawda białą świeca, ale z długim górnym cieniem. Kolejny raz indeks nie poradził sobie też z luką bessy z 26 czerwca: 1239 - 1257 pkt. To lekko pesymistyczny sygnał, wskazujący na możliwość wystąpienia spadkowej korekty w najbliższych dniach.

Dzisiejsze notowania mogą przebiegać we względnie spokojnej atmosferze. W początkowej fazie notowań może dojść do niewielkiego wzrostu - silnym oporem będzie strefa 1241 - 1246 pkt. W dalszej części sesji może przeważyć chęć do zamknięcia pozycji w konsekwencji czego rynek może powoli, przy niskim obrocie się osuwać. Pierwszym wsparciem jest 1230 pkt - wczoraj na tym poziomie miała miejsce dosyć długa stabilizacja.