Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 28.11.2002 15:13

Trudno o dzisiejszej sesji napisać coś ciekawego. Amerykańskie święto

zawsze dość skutecznie usypia pozostałe rynki. Wprawdzie większa część sesji

Eurolandu odbywa się jeszcze przed otwarciem indeksów w USA, to jednak

inwestorzy

przyzwyczaili się już do reagowania na dane makro, poziom amerykańskich

Reklama
Reklama

kontraktów, czy wiadomości z samych spółek, które pomagają określić przebieg

amerykańskiej sesji. Dzisiaj tego zabrakło, a w takie dni zwyczajowo część

zarządzających po prostu nic nie robi. Daytraderzy wiedzą, że będzie marazm

więc nawet nie próbują zawierać transakcji i taka samonapędzająca się

spirala

marazmu usypia rynku już w chwilę po otwarciu.

Reklama
Reklama

Dobrze, że choć na początek sesji było trochę emocji. Euforia w USA

niezawodnie przełożyła się na nasz rynek i na otwarcie kontrakty wzrosły 7

pkt. Jednak nie dane było bykom oglądać plusów zbyt długo. Wyprzedaże w

końcówkach ostatnich dwóch sesji skłoniły część graczy do realizacji zysków,

tym bardziej, że perspektywa dwudniowego marazmu, a następnie weekendu jest

dla niektórych zbyt długim okresem do utrzymywania pozycji. Tak więc po

Reklama
Reklama

dobrym otwarciu rynek szybko zasypała podaż, a efekt na kontraktach był

trochę niespodziewany. Niska aktywność i kombinacja zleceń stop spowodowały

błyskawiczny spadek niemal 20 pkt. i minimum na 1232 pkt.

Zrobiło się dość groźnie, bo już 5 pkt. niżej mamy ostatnie lokalne minima i

spadek pod ten poziom możnaby uznać za sygnał do powrotu w okolice 1200 pkt.

Reklama
Reklama

Kontrakty01.gif Trudno było jednak zepchnąć ceny niżej, gdyż kasowy nie

potwierdzał takiego pesymizmu, a baza z ostatnich zwyczajowych okolic +10

pkt. zrobiła się już ujemna. Wyprzedaż dzięki "stopom" szybko została

odrobiona i w okolicach 1240 pkt kontrakty weszły w stabilizację, w której

wytrwały już do końca. Indeks

Reklama
Reklama

zachowywał się podobnie, choć tutaj przecena rozłożona była na raty.

Indeks01.gif

Sesja zakończyła się kosmetycznymi zmianami i nie ma żadnego znaczenia dla

analizy dalszej koniunktury. Cieszyć oko mogą nowe maksima na KGHM, a złe

wrażenie zrobił PKN, który dołączył do rozgrywanych spółek z dużym obrotem

Reklama
Reklama

(TPS PEO), ale szkoda, że zrobił to spadając od otwarcia. Z kolei na

kontraktach wspomniana nerwowość na początku sesji dobrze pokazuje, że

końcówki dwóch ostatnich sesji zasiały jednak ziarnko niepewności i to u

całkiem sporej grupy graczy. Dzisiejsza mimo wszystko marazmowa sesja i

zapewne jutrzejszy zbliżony obraz rynku powinny trochę ostudzić nastroje. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama