Reklama

Podobnie jak w środę

Publikacja: 02.12.2002 13:56

Wystarczyła iskierka, a podaż szybko zalała rynek i od maksa kontrakty

spadły 15 pkt. Zachowanie podobne do środowego wybicia, gdy po ustanowieniu

nowych szczytów niedźwiedzie dalej uśredniały i liczba otwartych pozycji

systematycznie rosła. Później spadek kontraktów już o kilka punktów

inicjował falę wyprzedaży przestraszonych byków i zarówno ceny, jak i liczba

Reklama
Reklama

otwartych pozycji bardzo szybko spadały. Tyle tylko, że przecież w trendach

wzrostowych to nie byki uciekają z rynku, a niedźwiedzie. Wydaje się, że po

prostu indywidualni inwestorzy na kontraktach coraz bardziej nie wierzą w

trwałość tego wzrostu i każdy przystanek, czy choćby mała korekta indeksu

natychmiast wywołuje realizację zysku. Baza w tej chwili dalej dodatnia, ale

na dzisiejszej sesji zmniejszyła się już 9 pkt. To jednak nie kontrakty

Reklama
Reklama

wyznaczą kierunek indeksu. Teraz cała uwaga skupiona będzie na USA. Z

początku Nokia, rynki Eurolandu, czy też lepsza od prognoz sprzedaż w długi

weekend zapewnią świetne otwarcie. Atmosferę podgrzewają jeszcze

podwyższenia rekomendacji z czego największy wpływ ma chyba Lehman Brothers

z podwyższeniem oceny dla Intela i AMD. Kontrakty SP +12 NQ +23 bez

większych odchyleń do fair value. Opory mogą być dzisiaj zagrożone.

Reklama
Reklama

SP500.gif Dow.gif Czy coś może zatrzymać rynek ? Na razie z rana wszystko na

korzyść byków. Może dane o 16:00 mogłyby coś zmienić (ktoś się niemi

przejmie ?) lub oficjalne ogłoszenie bankructwa przez United Airlines. 52 53

MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama