Emocje opadły jednak bardzo szybko - gorszy od oczekiwań indeks aktywności sektora wytwórczego sprowadził indeksy w ciągu kilkudziesięciu minut poniżej poziomów piątkowych zamknięć. Do końca sesji już niewiele się działo. Rozczarowanie nie pozwoliło na żaden mocniejszy ruch w górę. Obroty na obu rynkach wzrosły do poziomów przekraczających średnie z ostatniego miesiąca. DJIA i S&P 500 kolejny raz nie uporały się z poziomami sierpniowych maksimów. Na wykresach ukształtowały się wysokie czarne świece a wszystkie trzy indeksy odbiły sięod górnych linii półtoramiesięcznych kanałów wzrostowych. Po sesji nastroje nieco się poprawiły. Lepsze wyniki opublikował Texas Instruments a prognozy na czwarty kwartał podwyższył Citrix Systems. Indeks handlu posesyjnego (AHI) wzrósł o 0,5%.

Zamknięcie w USA ostudzi zapędy popytu na naszym rynku. Prawdopodobnie większą część dzisiejszych notowań indeks spędzie w strefie czerwonej. Silnym wsparciem dla WIG20 będzie poziom 1238 pkt (połowa wczorajszej białej świecy). Pierwszym oporem jest 1256 (zamknięcie), następnym - 1262 pkt (wczorajsze maksimum dzienne). Prawdopodobnie zakres dzisiejszych wahań zamknie się w przedziale 1240 - 1260 pkt. Zamknięcie może wypaść blisko poziomu wczorajszego zamknięcia.

W perspektywie kilku dni wymowa wczorajszej sesji jest lekko optymistyczna. Na wykresie ukształtowała się wysoka biała świeca a wzrost miał miejsce przy wysokich obrotach. Trzeba jednak pamiętać, ze zamknięcie wypadło w pobliżu dwóch istotnych oporów - luki bessy z 26 czerwca (górne ograniczenie na 1257 pkt) i dwuletniej linii trendu spadkowego (1258 pkt). To może spowodować krótki przystanek w trendzie wzrostowym.