wzrost ma zupełnie inny charakter niż ten z końcówki ubiegłego roku, a
ewentualne osłabienie może mieć miejsce ze względu na osiem nieprzerwanych
tygodni wzrostu.
Nie było jedynie samych złych wiadomości. Pocieszeniem, choć jak widać
niewystarczającym, były dane o wzroście sprzedaży w sieciach detalicznych.
Okres zwyczajowych szaleńczych zakupów zaczął się całkiem dobrze. Indeks
sieci handlowych liczony przez Bank of Tokyo-Mitsubishi-UBS Warburg wzrósł o
0,3% w ubiegłym tygodniu. Pocieszeniem była także informacja, że w
listopadzie zanotowano spadek liczby zwalnianych osób do 157k z 176k w
październiku.
Po sesji humory się nie poprawiły. Wręcz przeciwnie. AHI dorzucił do
wcześniejszego spadku jeszcze swoje 0,55%. Hewlett-Packard zapowiedział
redukcje kosztów związaną z połączeniem z Compaq. W przyszłym roku będzie
to 3 mld dolarów. Do tej pory udało się zmniejszyć koszty o 2,4 mld. Cena
akcji spółki spadła o 3%. Wyniki lepsze od oczekiwań zapowiedział ADC
Telecommunications - spółka zyskała 3%, natomiast J.D. Edwards stracił
prawie 15% po tym jak ogłosił, że wynik spółki będzie zbliżony do rynkowych
oczekiwań. Obecnie kontrakty w USA notują niewielkie minusy w stosunku do
fair value (NQ -4,26 SP -1,31).
W takiej sytuacji nie powinno być dziwne, gdy nasz rynek zacznie notowania
od niewielkiego spadku. Niewielkiego, gdyż już wczoraj kończąc notowania
by poziomy ostatnich dołków Kontrakty.gif
Indeks.gif Dziś będziemy mieli już urozmaicenie w postaci danych makro z
USA. O 14:30 czka nas zapoznanie się z wydajnością pracy Wykres_1.gif a o
16:00 z dynamiką zamówień fabrycznych Wykres_2.gif i wskaźnikiem ISM dla
sektora usług Wykres_3.gif KJ