Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 04.12.2002 07:39

Wczorajsza sesja w Stanach dla posiadaczy akcji nie należała do udanych. Nie

chodzi tu nawet o wielkość spadku wartości indeksów, bo ta nie była aż taka

wielka. Sprawę pogarsza jednak fakt, że nastąpił on tuż po

sesji-rozczarowaniu. Mamy wiec za sobą dwie dni spadków - to niby nic

wielkiego. W końcu osiem tygodni z rzędu rynek rósł. Przyda się tydzień

Reklama
Reklama

korekty. Oby jednak na korekcie się skończyło. Proponuje spojrzeć na wykresy

Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif Jak łatwo zauważyć obecna sytuacja jest dość

podobna do tej z połowy sierpnia br. Teraz jak i wtedy mieliśmy do czynienia

ze wzrostową linią trendu. Wtedy jej pokonanie dało całkiem dobry sygnał

sprzedaży. Nie twierdze, że i tym razem będzie podobnie, ale uważam, że

warto się temu przyglądać. Wczoraj na wszystkich trzech indeksach mieliśmy

Reklama
Reklama

do czynienia z naruszeniem tej linii. Technicznie zapaliło się więc żółte

światło ostrzegawcze.

Spadek cen nie wziął się oczywiście znikąd. Można podać wiele przyczyn, choć

chyba najważniejszą jest po prostu "mus" wystąpienia w końcu jakiejś

większej korekty. Niemniej serwisy podają wersje oficjalne. Za główną

przyczynę spadku podaje się słabe prognozy, co do perspektyw w przyszłym

Reklama
Reklama

roku przedstawione przez Nokie. To pociągnęło oczywiście Motorolę (-10,2%).

Spadł też Texas Instruments (-4,1%) jako dostawca Nokii. Swoje dorzucił AOL

Time Warner po informacji, że w przyszłym roku spadną przychody z reklam

America Online. Przedstawiciele spółki stwierdzili także, że dynamika

wzrostu zysku w 2002 roku raczej nie przekroczy dolnych wartości

Reklama
Reklama

prognozowanego wcześniej przedziału (5-9%). Nie miłą dla swych akcjonariuszy

informację przekazał także Ford Motor. Spółka ogłosiła, że w całym 2002 r.

zarobi mniej niż się tego rynek spodziewa. W tej chwili mowa jest o 40c na

akcję podczas, gdy wcześniejsze prognozy mówiły o 47c. Nie bez znaczenia

była też rekomendacja Merrill Lynch wypowiedziana ustami Richarda

Reklama
Reklama

Bernsteina, by powoli realokować posiadane kapitały. ML zaleca zmniejszyć

udział akcji w portfelu z 50 do 45%, a zwiększyć udział obligacji z 30 do

35%. Związane jest to z przeświadczeniem, że obecny wzrost przyjmuje już

cechy mocno spekulacyjnego. Innego zdania jest jednak Doug Sandler, główny

strateg w Wachovia Securities, który wyraża przeświadczenie, że obecny

Reklama
Reklama

wzrost ma zupełnie inny charakter niż ten z końcówki ubiegłego roku, a

ewentualne osłabienie może mieć miejsce ze względu na osiem nieprzerwanych

tygodni wzrostu.

Nie było jedynie samych złych wiadomości. Pocieszeniem, choć jak widać

niewystarczającym, były dane o wzroście sprzedaży w sieciach detalicznych.

Okres zwyczajowych szaleńczych zakupów zaczął się całkiem dobrze. Indeks

sieci handlowych liczony przez Bank of Tokyo-Mitsubishi-UBS Warburg wzrósł o

0,3% w ubiegłym tygodniu. Pocieszeniem była także informacja, że w

listopadzie zanotowano spadek liczby zwalnianych osób do 157k z 176k w

październiku.

Po sesji humory się nie poprawiły. Wręcz przeciwnie. AHI dorzucił do

wcześniejszego spadku jeszcze swoje 0,55%. Hewlett-Packard zapowiedział

redukcje kosztów związaną z połączeniem z Compaq. W przyszłym roku będzie

to 3 mld dolarów. Do tej pory udało się zmniejszyć koszty o 2,4 mld. Cena

akcji spółki spadła o 3%. Wyniki lepsze od oczekiwań zapowiedział ADC

Telecommunications - spółka zyskała 3%, natomiast J.D. Edwards stracił

prawie 15% po tym jak ogłosił, że wynik spółki będzie zbliżony do rynkowych

oczekiwań. Obecnie kontrakty w USA notują niewielkie minusy w stosunku do

fair value (NQ -4,26 SP -1,31).

W takiej sytuacji nie powinno być dziwne, gdy nasz rynek zacznie notowania

od niewielkiego spadku. Niewielkiego, gdyż już wczoraj kończąc notowania

by poziomy ostatnich dołków Kontrakty.gif

Indeks.gif Dziś będziemy mieli już urozmaicenie w postaci danych makro z

USA. O 14:30 czka nas zapoznanie się z wydajnością pracy Wykres_1.gif a o

16:00 z dynamiką zamówień fabrycznych Wykres_2.gif i wskaźnikiem ISM dla

sektora usług Wykres_3.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama