przypomnieć, że fatalne (i
zaskakujące !!) dane podano właśnie w piątek. Tak tak, w ten piątek w którym
indeksy tak ładnie wzrosły. O tych danych niemal nikt już nie pamiętał po
ogłoszeniu dymisji sekretarza skarbu. Obawy o kondycję rynku pracy
oczywiście powrócą, ale szansa na łapanie dołka po całym tygodniu spadków
była wprost wymarzona. Żadnych zmian w technice ta sesja nie wniosła.
Dow.gif
Nasdaq.gif SP500.gif Dla mnie jest jedynie naiwnym odbiciem wyprzedanego
rynku. Impulsem była dymisja i wykupienie, naiwnością fatalne dane makro.
Ze spółek warto wspomnieć o American Airlines. Zamieszanie wokół
zbliżającego się bankructwa United Airlines powoduje spore zainteresowanie
tym sektorem. W piątek jasnym już było, że strasząc bankructwem AA ogłosi
plan zamrożenia płac na przyszły rok. Nici z obiecanych podwyżek. Takiej
pigułki związki zawodowe by nie przełknęły, ale strach przed utratą pracy i
słabą koniunkturą w branży jest teraz zbyt duży, by protestować przeciwko
takim oszczędnościom. Część pracowników wyższego szczebla już podpisała
"porozumienie" i zapewne związki zawodowe też się zgodzą, a kurs rośnie. Ale
takie wydarzenia
nie są "zdrowym", ani trwały paliwem pod dalsze wzrosty.
Wiadomością weekendu było oczywiście przekazanie przez Irak deklaracji w
sprawie broni masowego rażenia. Niezliczone są spekulacje na ten temat i
komentarz możnaby wydłużyć do rozmiaru małej nowelki, więc krótko i
najważniejsze - Saddam Husajn wraz z przekazaniem raportu przeprosił
jednocześnie Kuwejt za inwazję z 1990 roku. Raport jest bardzo szczegółowy,
przekazany w terminie, bez żadnych problemów. Dyktator zachowuje się obecnie
jak potulny brozwijać, czytaj co Amerykanie wyczytają w raporcie. Bush jednak
już komentuje. "raport musi być nie tylko prawdziwy, ale również
kompletny.Przez najbliższe dni eksperci Białego Domu będą czytać raport, zaś
jakiekolwiek !! zawarte w nim kłamstwo lub brak danych będzie oznaczał
naruszenie rezolucji ONZ wystarczające !! do rozpoczęcia ataku.". Jeśli
tylko USA będą chciały, znajdą "jakikolwiek" pretekst do wojny. Największy
problem, że właśnie najprawdopodobniej bez poparcia ONZ. Z kolei
jednocześnie niedzielny New
York Times, powołując się na źródła w siłach zbrojnych rozpisuje się o
ogromnym arsenale, który Stany zgromadziły w rejonie Zatoki Perskiej i
gotowe będą do
wojny już w styczniu. I teraz miałoby nie być wojny ? Saddam musiałby
ustąpić, a to niemożliwe. Warto też wspomnieć o Niemieckim Bild Am Sontag,
który
informował o posiadanych przez Irak instrukcjach do budowy bomby
nuklearnej, czy innej broni masowego rażenia. Podobno raport Iraku jasno
pokazuje brak takiej broni, ale możliwości jej zbudowania nie kwestionuje
nawet sam Irak. Najciekawsze w tym są rzekome oferty pomocy w jej budowie
pochodzące od ... m.in. amerykańskich firm. Reakcja na te wydarzenia będzie
na razie na giełdach dość ograniczona. Inwestorzy poczekają co Amerykanie
wyczytają z raportu i jako to skomentują. Najlepiej obserwować po prostu
zachowanie cen ropy i złota. To powie najwięcej o rynku.
Piątkowe zachowanie amerykańskich indeksów pomoże naszemu rynkowi. Wprawdzie
załapaliśmy się na odrobienie większości strat, ale mimo wszystko powinniśmy
otworzyć się parę punktów wyżej. Poniedziałek zresztą był w ostatnie
tygodnie najlepszym dniem dla byków. Czy to przypadek (brak emocji,
spokojniejszy rynek), czy przemyślana strategia funduszy, tego naprawdę nie
wiem. Wraz z piątkową dobrą (powiedzmy) sesją w USA daje to bykom jakieś
nadzieje. Trudno jednak tak naprawdę postawić na dzisiejszą sesję jakąś
wiarygodną prognozę. W kolejnych dniach spodziewałbym się spadku pod 1200
pkt. ale na dzisiaj szczerze mówiąc nie mam pomysłu na sesję.
Z polskich informacji za wiele się nie działo. Można jedynie wspomnieć o
zorganizowanym przez Kółka Rolnicze Szczycie Organizacji Rolniczych z krajów
kandydujących. W szczycie "Nasza wspólna przyszłość w nowej, poszerzonej
Europie" wzięło udział 25 organizacji z wszystkich krajów kandydujących.
Oczywiście nie obyło się bez krytyki UE i domagania się maksymalnie jedynie
trzyletniego okresu dochodzenia do pełnych dopłat bezpośrednich. Mało który
z inwestorów zwróci na to uwagę, a o niezadowoleniu tych grup społecznych
wiadomo nie od dzisiaj. Kontrakty.gif Indeks.gif MP