się teraz dzieje z gospodarką USA, przy czym oczywiście przyszłość rysuje
się w jasnych barwach.
Po sesji nie działo się zbyt wiele. Ogólnie panowało ochłodzenie po gorącym
zamknięciu regularnej sesji. Nie pomogły zaklęcia... tzn podwyższone
prognozy przychodów w IV kw. producenta procesorów Xilinx. AHI zakończył
swoje kwotowania praktycznie na zero (-0,02%). Obecnie kontrakty w USA
trochę psują te umiarkowanie dobre nastroje (NQ -6,82 SP -5,55 względem fair
value). Palce w tym maczali inwestorzy w Azji, gdzie o optymizmie już chyba
dawno zapomniano.
Mimo nieco słabszej kondycji kontraktów w Stanach można przypuszczać, że
magia dobrego zamknięcia o 22:00 naszego czasu i tak zadziała, choć z
mniejszą siłą. Zatem otwarcie nad poziomem wczorajszego zamknięcia nie
powinno być zaskakujące. Za dalszą część sesji odpowiadają wczorajsi
sypiący. Skoro nie znamy przyczyny tak dużego ataku podaży, to trudno jest
przewidywać, co dalej. Z technicznego punktu widzenia, sytuacja nie jawi się
zbyt dobrze. Przebite wsparcia oraz linie trendu wzrostowego o niczym dobrym
nie świadczą i raczej skłaniają do dalszych spadków Indeks.gif Kontrakty.gif
Nadzieją dla byków byłoby zanegowanie tych sygnałów. Trudno mi oceniać, jak
duże są na to szanse. Chyba pozostaje po prostu obserwować rynek i
zareagować, gdyby do głosu ponownie dochodził popyt. Ponowne wyjście nad