Węgierski indeks z porannych sporych plusów zszedł już na -0,3%. Przypadek
że na naszym rynku przycisnęła podaż ? Wątpię, szczególnie w przededniu
szczytu w Kopenhadze. Zarówno indeks jak i kontrakty testują poranne minima,
a wyprzedaż prowadzi TPS PEO i KGHM. Fatalnie wygląda taki rynek, który po
kilkudniowej wyprzedaży próbuje odbijać i już po 10 pkt. jest zasypywany