Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 11.12.2002 17:41

Dzisiejsza sesja była konsekwencją wczorajszego wysypu. Pamiętamy, że

wczoraj pierwszy sygnał do ataku podaży padł na TPS. To papiery tej spółki

zjechały już na otwarciu o 5%. Dziś już nie było tak dramatycznie i spadek

był znacznie mniejszy. Większy być nie mógł, gdyż na 13.10 stała spora

oferta kupna, którą nikt nie wycofywał nawet jak była "skubana" przez

Reklama
Reklama

sprzedających. Poziom 13.10 nie był, jak się okazuje przypadkowy. Niedługo

po sesji ukazała się wiadomość, że w ramach transakcji pakietowych doszło do

66 transakcji akcjami tej spółki na ogólną liczbę ponad 65 mln sztuk po

cenie.... tak, tak po 13.10 Mam kilka pytań, kto wywalał od wczoraj widłami

TPS? Czy istnieją powiązania między sprzedającym a uczestnikami dzisiejszej

pakietówki (po stronie podażowej byli to "akcjonariusze bez powodu", czyli

Reklama
Reklama

Bank Gospodarstwa Krajowego, Bank Gospodarki Żywnościowej i Agencja Rozwoju

Przemysłu)? Kto kupował po 13.10? I co na to Pani Prokurator udzielająca

wywiadu GW? Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że pytania pozostaną

raczej bez oficjalnej odpowiedzi. Takie akcje to kolejny argument za tym, by

się stąd wynieść, a plany, by warszawski parkiet był środkowoeuropejskim

finansowym centrum można włożyć między bajki, zwłaszcza w kontekście

Reklama
Reklama

integracji.

Wróćmy jednak do kontraktów. Otwarcie nie było zbyt mocne i to pomimo dobrej

końcówki w Stanach. Byki się jednak łatwo nie poddawały. Była nawet całkiem

ciekawa próba zanegowania wczorajszych sygnałów słabości. Poziom 1206 okazał

się jednak za mocnym oporem i kursy nie pokonały go. Do głosu doszła podaż,

Reklama
Reklama

która po krótkim czasie sprowadziła ceny zetek na nowe minima. Po krótkiej

konsolidacji zaszliśmy jeszcze niżej, by zaliczyć minimum sesji na 1184 pkt.

Tutaj popyt już był aktywny i dzięki niemu udało się podnieść ceny do 1195

pkt. Nie udało się jednak wyjść ponownie nad wczorajsze zamknięcie. W

końcówce sesji ponownie przeważyła podaż. Było to dobrze widać na rynku

Reklama
Reklama

kasowym, gdzie indeks zaliczył minimum w czasie końcowego fixingu. Graczy na

kontraktach już antycypowali rychłe odbicie więc zakończyliśmy sesję

dodatnią bazą.

Technicznie nie jest jednak zbyt dobrze. Zdecydowanie już przebiliśmy linię

trendu wzrostowego Kontrakty01.gif co potwierdziło wczorajszy podobny sygnał

Reklama
Reklama

na wykresie indeksu Indeks01.gif Można spokojnie mówić o trendzie spadkowym.

Przypominam jednak, że na razie odnosi się to tylko do krótkiego okresu.

Nadal bowiem znajdujemy się nad poziomem 1170 pkt. Dopiero zejście niżej

umożliwiłoby twierdzenie o zmianie trendu średnioterminowego. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama