indeksów, niebezpieczeństwa związane z wojną z Irakiem, czy w końcu obawy
związane z japońskim systemem bankowym. "Globalne odrodzenie może szybko
stracić rozpęd i istnieje znaczne ryzyko, że świat z powrotem wejdzie w fazę
recesji". Mało optymistyczne, ale bardzo realistyczne wizje.
Na naszym rynku najważniejszą informacją były wczorajsze pakietówki na TPS.
Wiadomo już, że 3 obdarowane przez Skarb Państwa instytucje sprzedały w
transakcjach pakietowych 65,3 mln akcji, czyli cały posiadany przez nie
pakiet. Zamieszanie rynkowe tym spowodowane dość wyraźnie pokazuje .... po
raz kolejny, jak negatywnie odbija się na rynku polityka rozdawania akcji
giełdowych spółek przez Skarb Państwa. Takie "psucie" rynku ma swoją cenę w
dłuższym terminie. Niektórzy pewnie kiwną tylko głowami, tak jak kiwali przy
zamieszaniu z PZU. Takie większe lub mniejsze niejasności, niespodzianki i
brak przejrzystości rynku powodują właśnie to, że trend uciekającej z
naszego rynku zagranicy jest wyraźny od bardzo długiego czasu.
Informacja ta zdecydowanie powinna pomóc dzisiaj akcjom TPS. Są dwa powody.
Pierwszy to znika nawis podażowy ze strony obdarowanych instytucji. Nie to
żeby akcje zniknęły. Ale po pierwsze nie są to już prezenty, które w myśl
zasady "łatwo przyszło łatwo poszło" są czasami bezmyślnie sprzedawane
dołując rynek. Po drugie akcje kupione są już dla zysku, a nie służą innym
celom. Po trzecie akcjonariat jest nieco bardziej rozproszony, co zmniejsza
ryowoli wracać do
dawnych poziomów. Oczywiście smród zrobiony przy tej okazji nie pozwoli na
odrobienie całej straty, ale TPS powinna być dzisiaj na plusach.
Pomagać będzie też wczorajsza propozycja, by należności skarbu państwa za
licencję na UMTS zostały zamienione na inwestycje operatorów. Inwestorzy
cały czas na to liczyli i liczą, więc to nie jest żadna niespodzianka, ale
na spółki powiązane z "komórkami" powinno to działać pozytywnie.
Dzisiaj wprawdzie zaczyna się szczyt w Kopenhadze, ale państwa kandydujące
jeszcze w nim nie uczestniczą, więc to na razie wewnętrzne "konsultacje"
Unii. Jedynie może po sesji nadejdą jakieś informacje o stanowisku UE do
Polskich propozycji. Bardziej jednak prawdopodobne są dopiero jutrzejsze
rozmowy i nie zaostrzanie sytuacji, przed piątkową "specjalną rundą
negocjacyjną dla Polski". Początek jutro o 8 rano.
Po tych wszystkich informacjach nasz rynek powinien otworzyć się dzisiaj na
plusie. Na razie koniec spadków, przynajmniej do danych makro w USA. Zresztą
nie tylko TPS, czy spokojna sesja w Stanach pozwolą na zatrzymanie przeceny.
Już wczoraj obroty pokazywały powolne wysychanie źródełka podaży. Spadek od
szczytu przekroczył 80 pkt. i kto miał skapitulować, zdążył już to zrobić.
Nie oznacza to, że wracamy do dalszych wzrostów. Na razie powinniśmy szukać
stabilizacji w okolicach 1200 pkt. Dopiero informacje z Kopenhagi, czy dane
makro ze Stanów mogłyby zmienić rozkład rynkowych sił. To raczej dopiero
przyszły tydzień, a na dzisiaj mały plusik, bez większego wpływu na przyszłe
trendy. Kontrakty.gif Indeks.gif MP