rynku, to dalej sypane akcje TPS i to nawet pod poziomem ceny z pakietówek.
To chyba dość jasno pokazuje zrezygnowanie niektórych inwestorów, a nie
trudno zgadnąć, że nerwy puściły zapewne którejś z zagranicznych instytucji.
Trudno zrozumieć polskie realia, bo na zachodnie skarb państwa lekką ręką
nie rozdaje tylu akcji, oraz nie dopuszcza by robiły tak duże zamieszanie na
rynku, pokazując dobitnie inwestorom, że o równości w dostępie do informacji
mogą zapomnieć. Mimo wszystko TPS skończyła na plusie i dalej powinna
odbijać. Z większych spółek wyróżnić trzeba mocny PKN (pierwsza biała
świeczka od 7 sesji i to na największych spośród nich obrocie), a z kolei
zastanawia kompletny brak obrotu na PEO. Wygląda to jakby wszystkie fundusze
skoncentrowały cały dostępny arsenał środków na obronie TPS i podciąganiu
PKN. MP