Taka słabość zaktywizowała z kolei podaż, która przez pierwsze dwie godziny handlu przeważała na rynku spychając kurs w pobliże linii październikowych wzrostów. W pobliżu tej granicy, która dziś przebiegać będzie na poziomie ok. 1196 pkt. byki zdołały się jednak zmobilizować i odrobiły większość strat.
Powyższa linia trendu zwyżkowego stanowi najsilniejsze obecnie wsparcie, a optymistyczna formacja gwiazdy porannej uformowana w czwartek nadal zachowuje swą ważność. Najszybsze z oscylatorów dały sygnały kupna (Stochastic) bądź są bliskie ich wygenerowania (CCI). To niewątpliwie korzystne elementy, ale za wcześnie by na ich podstawie liczyć na wyraźniejszą poprawę. Popyt nie jest bowiem w stanie przełamać się i przejąć inicjatywy na rynku. Wystarczy bowiem zwrócić uwagę na zmniejszone obroty towarzyszące próbom obrony wsparcia i podciągnięcia kursu by nabrać wątpliwości co do bieżącego potencjału byków. Pozostają też oczywiście położone w pobliżu opory, a wspomniany poziom 1206 pkt. jest zaledwie pierwszym z nich. Jeszcze silniejsza bariera czeka w okolicach 1215 pkt., gdzie mamy otwarcie czarnej świecy z wtorku i 38.2% zniesienia spadków. Na dzisiejszej sesji trudno więc liczyć na większy przełom pomimo pozytywnych dla nas efektów szczytu w Kopenhadze. Początek może wprawdzie przynieść wzrost, ale zwłaszcza w pobliżu ostatniego z powyższych oporów prawdopodobne jest osłabienie, tym bardziej kolejne spadki powinny ograniczyć poprawę nastrojów.