Notowania rozpoczęły się umiarkowanymi wzrostami. Jednak już po godzinie handlu wszystkie indeksy notowały spadki. Notowania na obu rynkach zakończyły się w pobliżu dziennych minimów i jednocześnie na najniższych poziomach od pięciu tygodni. Obroty na NYSE nieco spadły, na Nasdaq`u wzrosły. W trakcie dzisiejszej sesji prawdopodobnie będzie można obserwować dość wysoką zmienność. Wygasają bowiem opcje na akcje, kontrakty terminowe i opcje na indeksy oraz po raz pierwszy kontrakty terminowe na akcje (od dzisiaj zatem dzień trzech wiedźm staje się dniem czterech wiedźm).
Zakończenie w USA wpłynie lekko negatywnie na pierwszą część notowań na naszym rynku. Spadek nie powinien być jednak duży, ponieważ mogą przeważyć nadzieje na odbicie za oceanem. Po początkowym osłabieniu prawdopodobna jest lekka poprawa koniunktury. Rynek jest obecnie silnie wyprzedany i dalsze spadki nie są prawdopodobne. Na mocniejsze odbicie w najbliższym czasie liczyć jednak nie można. Nie pozwala na to niepewna sytuacja na rynkach zagranicznych. Zbliżający się koniec roku będzie ograniczać aktywność rynku - dzisiaj można zatem oczekiwać niskich obrotów. Najistotniejszym wsparciem dla indeksu WIG20 na dziś jest wczorajsze minimum - 1147 pkt. Spadek w trakcie dzisiejszej sesji poniżej tej bariery nie jest zbyt prawdopodobny. Z tego poziomu można za to liczyć na pewne odbicie. Pierwszym oporem jest poziom wczorajszego zamknięcia - 1156 pkt, następnym wczorajsze maksimum - 1167 pkt. Ukształtowana wczoraj na wykresie indeksu świeca z długim dolnym cieniem jest lekko pozytywnym elementem. Stwarza ona szanse na ruch indeksu na najbliższych sesjach do poziomu 1176 pkt (połowa czarnej świecy ze środy). Dzisiaj takiego ruchu jednak być nie powinno - może ukształtować się świeca podobna do wczorajszej.