Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 23.12.2002 07:39

Wygasanie opcji i kontraktów (po raz pierwszy także na pojedyncze spółki) to

dość specyficzny dzień i tak naprawdę zobowiązałem się nie wyciągać zbyt

pochopnych wniosków. Oprócz tego wzrosty napędzało jeszcze kilka czynników.

Część inwestorów odnosiła się do jak zawsze optymistycznych słów Greenspana,

ale wiadomością dnia było zawarcie porozumienia między największymi bankami,

Reklama
Reklama

a prokuratorem generalnym. Oskarżenia dotyczą różnego rodzaju przestępstw w

czasie hossy internetowej i temat opisywałem już w jednej z poprzednich

Weekendowych. Wysokość kar 1,4 mld dolarów była już przez rynek

dyskontowana, więc piątek był dniem ulgi, że nie dojdzie do procesów i

dalszego szargania "dobrego" imienia Wall Street. Inwestorzy też ucieszyli

się z wprowadzanych zmian w samej działalności banków inwestycyjnych. Ma

Reklama
Reklama

dojść między innymi do całkowitego oddzielenia od siebie działów analiz i

działów inwestycyjnych, czy też nie wolno już oferować akcji z pierwotnych

ofert poszczególnym klientom na preferencyjnych warunkach. Tak naprawdę

jednak zobowiązano się do przestrzegania zasad, które w ogromnej większości

już obowiązywały, a które po prostu ignorowano ze względu albo na luki

prawne, albo na luki w etyce zawodowej. Rzetelności rekomendacji nie poprawi

Reklama
Reklama

się tylko literą prawa, a już na pewno nie poprawi się wycen spółek,

szczególnie przy takich karach. Na jeden dzień starczy atmosfera.

Za większość piątkowego wzrostu odpowiada właśnie sektor finansowy, ale

także Nike po dobrych wynikach pomagał całej branży i indeksom. Bardzo duże

obroty to zasługa oczywiście jedynie "trzech wiedźm". Na zgodne z

Reklama
Reklama

oczekiwaniami dane makro (PKB +4,0%) nikt nie zwrócił uwagi, podobnie jak

dzisiejsze dochody i wydatki ludności także nie wpłyną znacząco na rynek.

AHI skończyło na zero, jak to najczęściej w piątki bywa. Na wykresach także

widać inspirację do piątkowego wzrostu. Pierwsze wsparcia coraz bliżej, a to

jak zawsze zachęca popyt, szczególnie na dość wyprzedanym rynku. Dow.gif

Reklama
Reklama

Nasdaq.gif SP500.gif

U nas zaczynamy świąteczny tydzień, w którym bardzo trudno będzie o

poważniejszy handel, a jeszcze trudniej o porządne analizy i prognozy.

Większość inwestorów skończyła ten rok już w piątek i niskie obroty, oraz

długie przerwy w handlu nie pozwalają postawić jakiś prognoz na ten tydzień.

Reklama
Reklama

Najlepsza rekomendacja to chyba "wytrzymaj".

Zaczniemy zapewne na plusie. Wzrost w Stanach to jedno, a piątkowa wyprzedaż

w końcówce to drugie. Kto chciał skrócić pozycję przed końcem roku zapewne

już to zrobił, bo nierozsądnym byłoby zostawianie tego na takie sesje. Niska

aktywność zmusić mogłaby wtedy do mocnego dołowania rynku zanim sprzeda się

ostatnie akcje. Z racji tej piątkowej wyprzedaży w ostatnich minutach,

indeks z kontraktami zapewne odrabiać będą po parę punktów. Nie mówię że

zasłużenie, ale taka natura rynku. A co dalej ? Jesteśmy akurat po środku

dość ważnych poziomów. Od góry ogranicza nas zarówno linia trendu, jak i

poziom 1184 pkt. Kontrakty.gif Indeks.gif a od dołu rynki mają bardzo

istotne wsparcie tuż pod 1140 pkt. Radzę także zerkać na BUX.gif i DAX.gif

które w przypadku wybicia dołem mogą pociągnąć nasz rynek. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama