Tak więc wczorajszą sesję można uznać za dalszy etap konsolidacji rynku w przedziale pomiędzy 1150 a 1180 punktów. Dziś nie należy spodziewać się żadnych rozstrzygnięć. Skrócona o dwie godziny sesja powinna skutkować jeszcze mniejszym wolumenem obrotów. Na rynku terminowym nastroje nie są obecnie najlepsze - silnie ujemna baza (-9 pkt.) wskazuje, że gracze oczekują rychłego wybicia futures w dół. Ujemna baza odzwierciedla sytuację na giełdach zagranicznych, gdzie indeksy ostatnio spadały - u nas z powodu małej aktywności inwestorów zagranicznych rynek kasowy jest od kilku sesji utrzymywany przez lokalny kapitał. Na dziś oporem pozostaje wartość 1177 punktów, a wyżej nie osiągalny dziś poziom 1184 pkt. Z kolei wsparcie to obszar pomiędzy 1158-1160 pkt. i także nie powinno zostać naruszone. Sesja powinna być bardzo spokojna a zmienność niska. Większych emocji na rynku terminowym należy spodziewać się dopiero w czwartek.