DAX jest teraz ponad 1% na minusie, jeszcze więcej traci FTSE. W tej sytuacji WIG20 po początkowej zwyżce nawet do 1232 pkt., obniżył swoją wartość o blisko 20 pkt., do obecnych 1214 pkt. W ten sposób znalazł się blisko wsparcia wyznaczanego przez połowę piątkowej świecy, choć dużo większe znaczenie będzie mieć podstawa ostatniej białej świecy przy 1199 pkt. Taki rozwój wypadków oznacza, że próba przebicia się ponad 1219 pkt. zakończy się prawdopodobnie niepowodzeniem, co źle rokowałoby na następne sesje i podtrzymywało atmosferę niepewności na parkiecie.

Największy udział w zniżce indeksu ma Pekao, tracący 1,5%. Inwestorzy dają wyraz swojemu rozczarowaniu, że zapowiadana do samego końca realizacja prognozy zysku na ubiegły rok zostanie wykonana. W przekonaniu analityków jest to małe realne. Co więcej, nasłuchując doniesień z europejskiego sektora bankowego i prognoz na ten rok dla tej branży, można przyjąć, że rozpoczęty rok nie będzie dobry dla banków.

Ciekawa jest dzisiejsza rekomendacja ING Securities dla BRE. Analitycy zalecili sprzedaż tych walorów, wyznaczając ich cenę właściwą na 74,10 zł. To jeszcze 10% poniżej obecnej ceny. Kurs BRE nie zareagował na tą informację, ale trzeba zauważyć, że ostatnie sesje i tak wyglądały bardzo słabo w jego wykonaniu. Doszło do przełamania linii trendu, łączącej dołki z października i listopada, co zaowocuje prawdopodobnie atakiem na kolejną prostą, wyprowadzoną z lipcowego dołka. Znajduje się ona na wysokości 78 zł i ewentualne jej przełamanie będzie zapowiadać zwiększenie tempa spadków i test ubiegłorocznego dołka.