A ponieważ sezon publikacji wyników dopiero się rozpoczął zrodziły to obawy o podobne komunikaty w najbliższych dniach. W takiej sytuacji do końca sesji żadnego optymizmu nie udało się już wykrzesać a indeksy zakończyły blisko dziennych minimów. Obroty na obu rynkach spadły. Stwarza to nadzieje pod niewielki wzrost w trakcie dzisiejszej sesji.
Sesja w USA nie wpłynie istotnie na nasz rynek. Wczoraj rynek sam w sobie zachował się na tyle źle, że kiepskie zakończenie w USA nie powinno już na inwestorach odnieść większego wrażenia. Spadek w USA mamy już w cenach. Po wczorajszej sesji nastrój na rynku jest jednak zły. Przebieg notowań właściwie rozwiał nadzieje na szybki powrót do dynamicznej tendencji wzrostowej. Fakt, że wyprzedaż miała miejsce dopiero w końcówce sesji nieco osłabia jej negatywny wydźwięk. Lekko pocieszające jest też zachowanie obrotów - były stosunkowo niskie, zwłaszcza w porównaniu z sesją piątkową. Tak czy inaczej na najbliższych sesjach trudno oczekiwać mocniejszego ruchu w górę. Najbardziej prawdopodobna wydaje się stabilizacja nieco powyżej 1200 pkt. Najistotniejszym krótkoterminowym wsparciem dla WIG20 jest górne ograniczenie luki hossy sprzed czterech sesji - 1195 pkt. Jako psychologiczne wsparcie może oddziaływać też poziom 1200 pkt. Najprawdopodobniej już w trakcie dzisiejszej sesji te poziomy zostaną przetestowane. Test powinien być pomyślny. Indeks powinien więc zakończyć dzień powyżej 1200 pkt - prawdopodobnie blisko poziomu wczorajszego zamknięcia. Silnym oporem dla ewentualnego odbicia w trakcie sesji będzie 1218 pkt (zamknięcie z piątku).
Kalendarium
czwartek, 9 stycznia 2003
? 12:00 strefa euro - zweryfikowane dane o PKB w trzecim kwartale (oczekiwane +0,8% r/r)