Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 13.01.2003 15:47

Brak spadków w Stanach (po złych danych) wystarczył do mocnego otwarcia. Zaczęliśmy 7 pkt. powyżej piątkowego zamknięcia 1222 pkt. i od razu rozpoczął się marsz do góry. Bardzo pomógł niemiecki Dax, gdzie prześciganie się w rekomendacjach zaowocowało szybkim wzrostem 2%. Otwarcie rynku kasowego tylko potwierdziło optymizm kontraktów, a do tego dołączył jeszcze węgierski Bux, który równie dużym wzrostem jak Dax dodawał odwagi popytowi.

Nie można jednak mówić, że wyciągnęły nas rynki zachodnie. One dzisiaj po prostu zamiast przeszkadzać, umożliwiły wzrosty. Nasz rynek tylko na tym skorzystał. Absolutne bezpieczeństwo zapewniły podawane w Niemczech dane. Produkcja przemysłowa w Niemczech wzrosła w listopadzie 2,5% przy prognozach +0,6%. Tak dobre dane gwarantowały optymizm zachodnich giełd przynajmniej do czasu otwarcia w USA.

Po takiej informacji rozpoczęło się poważniejsze kupno. Rosły praktycznie wszystkie spółki, z najmocniejszym TMT na czele. Jedyny niechlubny wyjątek to dzisiejsze zachowanie PEO, ale podaż także tutaj w końcu pękła przed 13:00. O reszcie spółek można napisać jedno - duże obroty ,spore wzrosty. Cały czas bardzo podobał mi się "styl" kupna i rozkład obrotów. Zresztą podobne zachowanie funduszy widać już było na poprzednich sesjach. Dzisiaj w końcu nastąpiła eksplozja, a banalnym powodem może jest ... poniedziałek ? Ostatnio właśnie w poniedziałki popyt zyskuje przewagę. Albo wszyscy mamy tak dobry humor po weekendzie, albo po prostu wszystkie problemy przez 2 dni przycichną, zostaną zapomniane, nie pojawiają się nowe zagrożenia, a kto nie chciał mieć akcji na dłużej, sprzedał je już w piątek. Tak na szybko można to jakoś wytłumaczyć.

W momencie kiedy do wzrostu dołączyło PEO nie za bardzo było już komu ciągnąć rynek. Oczywiście nie takie sesje już widzieliśmy i nikt nie mówi, że 5% jest niemożliwe. Tak już bywało, ale były to właśnie takie emocjonalne wzrosty. Dzisiaj było prawdziwe kupno (nie zawsze oznacza że słuszne !!) i o emocjach, euforiach trzeba było zapomnieć. Po pierwszej korekcie rozpoczęło się rozgrywanie rynku pod otwarcie w Stanach i oba rynki zdołały zaliczyć nowy maks. Jednak na zamknięciu sesji widać było dobrze, że pierwszy dzisiejszy szczyt z 13:00 to szczyt możliwości jak na rozgrzanie rynku jednego dnia. Wszystko co indeks zyskał powyżej tego poziomu zostało oddane

jeszcze przed końcem sesji.

Reklama
Reklama

Dzisiejszy wzrost dodatkowo zdynamizowała baza, której wartość wzrosła dzisiaj o 10 pkt. Ten wzrost optymizmu, to wynik tego "stylu" kupna na sporych obrotach. Do przebicia szczytów potrzeba nam teraz tylko jednego. Niech nam zachód nie przeszkadza, a wtedy nasze fundusze poradzą sobie bez problemu. Cały szkopuł jednak w tym, że od jutra w Stanach zaczyna się seria wyników największych i najważniejszych giełdowych gigantów, a to musi podziałać na nasz rynek. Obstawianie ich wyników (o przepraszam, wyniki będą słabe, obstawiać nie można reakcji amerykańskich inwestorów) to bardziej ruletka zielone/czerwone ale po dzisiejszej bardzo optymistycznej sesji szanse byków zdecydowanie wzrosły. Kontrakty01.gif Indeks01.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama