Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 14.01.2003 07:41

Wczorajsza sesja w Stanach zaczęła się całkiem przyzwoicie. Ładny wzrost za

oceanem dodał nawet nam skrzydeł w końcówce, co zaowocowało podbiciem cen na

ostatnim fixingu. Niestety, gdy tylko my skończyliśmy notowania, rynek

amerykański zaczął spadać. Co za pech. Zamiast ładnego wzrostu mamy

praktycznie brak zmiany wartości indeksów Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif Co

Reklama
Reklama

spowodowało ten nagły odwrót? Najpierw warto powiedzieć, co spowodowało ten

początkowy wzrost.

Dobry początek sesji był wynikiem reakcji amerykańskich inwestorów na

decyzję rezygnacji ze stanowiska prezesa AOL Time Warner przez Steve"a Case.

We wzrostach swoja rolę odegrało też podwyższenie prognozy zysków Intela

przez Salomon Smith Barney. Jest to o tyle ważne, że dziś po sesji producent

Reklama
Reklama

procesorów oficjalnie przedstawi swoje wyniki za IV kwartał.

Za główną przyczynę spadków przedstawia się obniżenie rekomendacji dla

Dell"a wydanej przez J.P. Morgan Securities. Analitycy JPM sądzą, że okres

ograniczonych wydatków na inwestycje, w tym informatyczne, przedłuży się i

to właśnie ze szczególnym uwzględnieniem producentów komputerów PC.

Rekomendacja została obniżona do "neutralnie" , gdyż mimo wszystko analitycy

Reklama
Reklama

spodziewają się wzrostu wartości Dell"a, jednak sądzą oni, że nie będzie on

spektakularny ze względu na słabnące wyniki. Zostały obniżone prognozy

wyników spółki na cały najbliższy rok, a powodem jest nasilająca się wojna

cenowa w branży, która odciska swoje piętno na rentowności spółki.

Spadki były też udziałem Motoroli. Spółka ogłosiła, że zamiar przejęcia

Reklama
Reklama

reszty akcji, których jeszcze nie posiada spółki Next Level Communications.

Dzięki temu Motorola straciła 4,8%, a cena akcji spółki przejmowanej zyskała

30%. Obniżenie rekomendacji dotknęło także spółki Johnson & Johnson i

oczywiście jej akcjonariuszy. J&J stracił wczoraj 2% po tym jak analityk z

Thomas Weisel, Girish Tyagi zmienił rekomendacje z "kupuj" na "atrakcyjna"

Reklama
Reklama

(swoją drogą interesująca rekomendacja). Powodem tej decyzji są obawy, że

część farmaceutyczna koncernu nie sprosta konkurencji (firmie Amgen) w

leczeniu anemii.

Nie ma się co oszukiwać ostatnio rynek trochę zyskał i teraz przyszedł czas

na żniwa. Dla wielu inwestorów jest jasne, że wzrosty nie mogą trwać w

Reklama
Reklama

nieskończoność zwłaszcza, gdy mamy obecnie kolejny element ryzyka -

rozpoczęty na dobre sezon wyników. Niektórzy nie mają zamiaru czekać na

wyniki posiadanej spółki, bo mogą okazać się niezbyt przyjemne. Skoro

ostatnio zyskali, to zgarniają co leży na stole, by spokojnie z boku

przyglądać się przebiegowi sytuacji.

Notowania posesyjne nie zmieniły wiele w ogólnym obrazie rynku. AHI

zakończył kwotowania na wartości +0,04%. Warto odnotować, że swoje wyniki

podał Rambus. Nie wzbudziły one jednak zbyt wielkiego poruszenia, gdyż nie

odbiegały od wartości oczekiwanych. Obecnie kontrakty na indeksy

amerykańskie notują wartości zbliżone do fair value.

Wydaje się, że fakt spadku indeksów w USA tuż po naszym zamknięciu odciśnie

swoje piętno na dzisiejszym naszym otwarciu. Nadzieje na kolejną mocną sesję

w USA nie zostały spełnione. Dla byków pozytywnym jest brak dużej presji

spadkowej ze strony Dax"a. Indeks giełdy frankfurckiej późnym zamknięciem

zapewnił sobie pełną reakcję na osłabienie rynku za oceanem więc dziś rano

nie musi być już naszą kotwicą. Naszą kotwicą możemy by my sami z naszymi

obawami o wynika walki na oporze, do jakiego wczorajszą zwyżką się

zbliżyliśmy Kontrakty.gif Indeks.gif Mowa oczywiście o poziomie grudniowych

szczytów Wydaje się, że z przełamaniem tego poziomu może być poważniejszy

kłopot. Można się raczej spodziewać ostrej walki w tych okolicach.

Wczorajszy wyskok teoretycznie dkońcówkę. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama