Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 14.01.2003 14:46

Kończy się spokojna korekta. Teoretycznie byki nie mają się z czego cieszyć,

bo mamy przecież spadek ponad 10 pkt., a do tego w pobliżu ostatniego

szczytu, co wzmacnia opór i obawy o możliwy podwójny szczyt. Korekta jest

jednak jak na razie zbyt mała i zbyt spokojna, by wyrzucać kogokolwiek z

długich pozycji. To zrobić mogłyby dopiero fatalne posesyjne dane Intela,

Reklama
Reklama

który ustawi jutrzejszą sesję. W zeszłym roku Intel swoimi optymistycznymi

prognozami zainicjował spore wzrosty. Teraz w zeszłą środę zapowiedział

słabe wyniki i "trudne środowisko" w pierwszej połowie roku. Przy tak

różnych opiniach trudno zgadywać. Wyniki wiadomo jakie będą - słabe, bo

żadne raczej nie usprawiedliwią obecnej wysokiej wyceny giełdowego pupilka

(P/E 45). Pytanie jednak po pierwsze jak to będzie się mieć do (mocno

Reklama
Reklama

zaniżonych) prognoz, i chyba najważniejsze - co firma będzie prognozować na

kolejne kwartały. Tutaj ograniczeniem jest tylko wyobraźnia i etyka zarządu.

Nie ma więc sensu zgadywać i z decyzją inwestycyjną najlepiej poczekać do

jutra. Na wychodzenie z długich jeszcze troszkę za wcześnie, a krótcy

poddadzą się dopiero przy ustanawianiu nowych szczytów. Kontrakty7.gif

Indeks7.gif 40 41 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama