Kończy się spokojna korekta. Teoretycznie byki nie mają się z czego cieszyć,
bo mamy przecież spadek ponad 10 pkt., a do tego w pobliżu ostatniego
szczytu, co wzmacnia opór i obawy o możliwy podwójny szczyt. Korekta jest
jednak jak na razie zbyt mała i zbyt spokojna, by wyrzucać kogokolwiek z
długich pozycji. To zrobić mogłyby dopiero fatalne posesyjne dane Intela,