Praktycznie do końca dna tak DJIA jak i Nasdaq systematycznie osuwały się w dół kończąc w efekcie na minusach. Notowania zdominowały oczekiwania na wyniki spółek. Pozytywnie zaskoczył General Motors informując o ponad trzykrotnym wzroście zysków w IV kw., ale uwaga rynku skupiła się na wynikach takich blue chip`ów Microsoft, IBM, czy Sun Microsystems. W miarę upływu czasu niepewność z nimi związana popsuła sentyment przyczyniając się do osłabienia. Po sesji okazało się, że ostrożność była uzasadniona, albowiem informacje nie dały podstaw do zbytniego optymizmu. Microsoft pokazał wprawdzie lepszy wynik netto, ale przychody były niższe od oczekiwań. IBM osiągnął na poziomie netto gorsze wyniki, ale z kolei wzrosły przychody ze sprzedaży, a na poziomie operacyjnym zysk przekroczył prognozy. Najsłabiej wypadł Sun, który miał dużą stratę z działalności inwestycyjnej i mniejsze przychody.
Spadki za oceanem nie pozostaną zapewne bez wpływu na przebieg dzisiejszej sesji, ale sytuacja techniczna naszego rynku i bez tego jest zła sugerując dalsze osłabienie. Najdłuższa od prawie miesiąca czarna świeca, a zwłaszcza luka bessy w przedziale 1224-1233 pkt. potwierdzają, że kontrolę przejęła strona podażowa. Jeśli dodać do tego niekorzystny układ wskaźników (sygnały sprzedaży i negatywne dywergencje na najszybszych oscylatorach np. CCI, Stochastic, %R) to perspektywy rynku w najbliższych dniach nie wyglądają zbyt obiecująco. Kwestią czasu wydaje się atak na najsilniejszą z obecnych stref popytowych w przedziale ok. 1177-1196 pkt., gdzie mamy okno hossy z 3 stycznia i linię trendu zwyżkowego z października ub.r. Dziś to wsparcie powinno wprawdzie skutecznie zadziałać i jego sforsowanie jest mało prawdopodobne, ale w następnych daniach nie można wykluczyć zejścia poniżej. Byłby to sygnał sugerujący wkrótce przecenę przynajmniej w okolice 1145 pkt.
Kalendarium
piątek, 17 stycznia 2003
? 12:00 Euroland - produkcja przemysłowa za listopad - (oczekiwania: 0,2% m/m, 1,2% r/r)