Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 17.01.2003 15:25

Słabiutkie prognozy na przyszły kwartał przedstawione przez większość

amerykańskich spółek nie spełniły oczekiwań jakie postawiły przed nimi

ostatnie wzrosty kursów. Super/hiper ożywienia nie będzie, co już nie tylko

pokazują dane ekonomiczne, ale też potwierdzają same spółki. Mimo

przedstawionych niezłych (w odniesieniu do prognoz) wyników za poprzednie

Reklama
Reklama

kwartały, sesja w Stanach zakończyła się negatywnie, a posesyjne notowania

dobiły byki.

Przełożyło się to na naszym rynku na spadek 16 pkt na otwarcie, przy bardzo

dużym obrocie (mowa tu zawsze o pierwszej transakcji na otwarcie - po której

często można wyczytać nastrój rynku). Po tym ciosie rozpoczął się festiwal

zamykania pozycji przestraszonych byków. Poszło trochę stopów i minimum

Reklama
Reklama

zrobiliśmy na 1191 pkt. Zaledwie 2 pkt od poprzedniego minimum i 3 pkt na

luką hossy. Luka hossy jeszcze wtedy się trzymała i analogiczny ruch wykonał

indeks. Do 13:00 krążyliśmy nad tymi poziomami, nie reagują jeszcze na

zachowanie zagranicznych rynków.

Bux dzisiaj odbijał wsparty dalszą interwencją banku centralnego, a Dax był

wyjątkowo słaby. Nawet lepsze dane w strefie euro mówiące o wzroście

Reklama
Reklama

produkcji przemysłowej +1,0% wobec prognoz +0,2% nie poprawiły nastrojów.

Cierpiał głównie sektor technologiczny (słabe prognozy w USA wobec

największych ostatnio wzrostów) i to samo zostało odwzorowane u nas.

Po 13:00, gdy rozpoczął się wysyp obniżek rekomendacji amerykańskich spółek,

Dax rozpoczął regularny spadek z pogłębieniem porannych minimów i zejściem

Reklama
Reklama

100 pkt pod zamknięcie, a im bliżej USA, tym gorzej było już na wszystkich

rynkach. Gorsze dane o amerykańskiej produkcji dopełniły tylko dzieła

zniszczenia. Potwierdziły one przyczynę bardzo dużych zwolnień w tym

sektorze. To zresztą też odbiło się na później podawanym indeksie nastroju.

Długo można tak wymieniać - wniosek taki, że oprócz nadziei na obronę luki

Reklama
Reklama

hossy, nie było dziś powodów do kupna.

Luka hossy na kontraktach została dziś zakryta, choć na zamknięcie jesteśmy

2 pkt nad jej początkiem. Kontrakty01.gif Na indeksie pozostała

nietknięta. Indeks01.gif To efekt ostatniego emocjonalnego zachowania

kontraktów i wyraźnego wzrostu zakresu wahań. W co wierzyć ? Gramy w sumie

Reklama
Reklama

na kontraktach, ale zawsze sugeruję patrzeć na oba wykresy. Wtedy częściej

uda się uniknąć ewentualnych pułapek wynikających często z panicznych

transakcji. Indeks nie potwierdził dzisiaj tej słabości, nie tylko nie

zamkniętą luką hossy, ale także bardzo niskim obrotem. Przy wetowaniu

biopaliw (zamieszania w polityce ciąg dalszy), odwołaniu ministra zdrowia,

rozchwianej złotówce, emocjach na zachodnich giełdach i sporych spadkach ...

obrót 107 mln trzeba nazwać wręcz bardzo niskim.

Co na poniedziałek ? Najważniejsze to brak sesji w USA z powodu święta, co

przy ostatnim negatywnym wpływie tego rynku na nasz parkiet jest dobrą

wiadomością. Zabrzmi to dziecinnie, ale dobrą wiadomością jest też

"poniedziałek", który okazuje się ostatnio najmocniejszą sesją tygodnia. To

niczym giełdowy styczeń dający bazę do spadków na kolejne miesiące. Słabość

rynku na ostatnich sesjach może przestraszyć i trudno być tutaj optymistą,

ale fakt tak niskiego obrotu i lekkiego wyprzedania rynku w najkrótszym

terminie pozwala liczyć na jakieś poniedziałkowe małe odbicie. Przyznam

jednak szczerze, że troszkę trudno na ostatnim rozchwianym rynku stawiać

jednoznaczne prognozy. Chyba najlepiej po prostu reagować na bieżące

zachowanie indeksu, a decydujący czynnik w podejmowaniu decyzji powinien

mieć obrót. Jeśli ruszymy na początku tygodnia w którąś stronę i obrót przy

tym będzie znacznie większy, to albo rynek spanikuje i wejdziemy w spiralę

spadku, albo uzn

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama