Nie przeszkodziły też wyniki spółek - 3M, Citigroup i Johnson&Johnson minimalnie przekroczyły oczekiwania rynku. Wszystko zaczęło się jednak psuć po wystąpieniu Bush`a dotyczącym postawy Saddama Husaina. Niebezpieczeństwo wojny znowu przesłoniło wszelkie pozytywy i systematycznie sprowadzało indeksy na coraz niższe poziomy. Do końca sesji nie było żadnej próby odreagowania spadku a notowania zakończyły się na poziomach dziennych minimów. Obroty nie potwierdziły jednak spadku - na obu rynkach wyraźnie się obniżyły. Po sesji Motorola opublikowała lepsze od oczekiwań wyniki, ale jednocześnie przedstawiła nieco gorsze prognozy na pierwszy kwartał. Nie wpłynęło to znacząco na atmosferę w handlu posesyjnym - AHI bez zmian. Mimo wszystko dzisiaj nieco bardziej prawdopodobne jest odbicie rynku, przede wszystkim ze względu na wczorajszy wolumen oraz fakt, że spadek miał podłoże czysto emocjonalne.
Zamknięcie w USA nie powinno wpłynąć istotnie na nasz rynek. Można raczej oczekiwać, że dzisiaj przeważą nadzieje na odbicie w USA. To powinno wprowadzić pewne uspokojenie. Rozpoczęcie notowań wypadnie najprawdopodobniej na lekkim minusie. Później możliwa jest jednak powolna poprawa, ale pod warunkiem, że atmosfera w Eurolandzie będzie względnie dobra. Pierwszym wsparciem dla WIG20 jest poziom wczorajszego minimum - 1166 pkt. Oporem, który trudno będzie sforsować - połowa wczorajszej świecy (1183 pkt). Przy spokojnych rynkach Eurolandu dzisiejsze wahania indeksu mogą ograniczyć się właśnie do tego przedziału.
W perspektywie kilku najbliższych sesji indeks najprawdopodobniej będzie się poruszał w przedziale 1150 - 1195 pkt. Poziom 1150 pkt jest ważnym wsparciem i nawet przy założeniu dalszego osłabienia notowań, na pewien czas powinien zatrzymać przecenę. Szanse na istotniejsze odbicie są obecnie niewielkie. Kulą u nogi jest sektor bankowy. Najprawdopodobniej do momentu publikacji raportów kwartalnych trudno będzie tutaj o istotniejszą poprawę nastrojów. Chociaż szybkie, ale krótkie odbicie kursów banków na dzisiejszej lub jutrzejszej sesji jest bardzo możliwe. Sytuacja techniczna całego rynku jak na razie żadnym optymizmem nie trąci. Na wykresie indeksu mamy dwie obszerne luki bessy i dwie wysokie czarne świece. Obroty w trakcie całej fali spadkowej są niskie, ale to niestety za mało aby można liczyć na mocniejszy ruch w górę. W najlepszym przypadku czekać nas będzie stabilizacja na poziomie zbliżonym do wczorajszego. Ewentualne odbicie do poziomu 1195 pkt będzie dynamiczne, ale bardzo krótkie (1-2 sesje).
Kalendarium
środa, 22 stycznia 2003