Zaczęło się całkiem dobrze. Po fatalnej sesji w Stanach, która wbrew
nadziejom byków nie przyniosła odreagowania, nasz rynek nie spadł zbyt mocno
na otwarciu. Po spadkach w USA i braku pocieszenia ze strony notowań
posesyjnych nikogo by nie zdziwił spadek ponad 10 pkt na otwarciu. Nie
spadło jednak tak znacznie. Pewien w tym udział miało przeświadczenie, że na