Wyniki podawał także Nortel (wzrost o 10%), który może nie zachwycił
wielkością zysku, ale wzrost sprzedaży zdaje się sygnalizować łapanie
oddechu. JDS Uniphase także publikował wyniki. Same w sobie nie były
rewelacyjne, ale wypowiedzi typu "rynek telekomunikacyjny wchodzi w okres
stabilizacji" pobudziły kupujących - spółka zyskała 3%. Oczywiście wyników
było znacznie więcej. m.in. Starbucks, Corning czy VeriSign. Nie pozwoliło
to jednak zdecydowanie poprawić nastrojów panujących wśród inwestorów i po
wzroście indeksów w czasie regularnej sesji, AHI zanotował już niewielki
spadek (-0,22%). Obecnie kontrakty w USA notują spadki już znacznie większe.
W stosunku do fair value są znacznie większe (NQ -9,7 SP -7.46) niż to
pokazują serwisy, które odnoszą zmianę do zamknięcia.
Nasi gracze stoją więc przed trudnym zadaniem. Wprawdzie rynek amerykański
stara się odbić, to jak widać po obecnych notowaniach, nie jest to takie
łatwe. Nie ma obecnie zbyt wielu czynników zachęcających do kupna. Jak
pisałem we wczorajszym komentarzu po sesji, teraz wydaje się, że jeśli byki
faktycznie mają zamiar wyrysować korektę to muszą, zdecydowanie wyjść nad
poziom 1180 pkt. Takie próby, jak wczorajsza nie przyniosą zamierzonych
efektów i spadek może być kontynuowany Kontrakty.gif Tu mowa jest również o
rynku kasowym i jego oporze na 1182 pkt Indeks.gif Otwarpływać na rynek wyniki spółek z USA. W czasie naszych notowań zapoznamy
się z m.in. z wynikami Lockheed Martin i The Stanley Works. KJ