Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 29.01.2003 15:38

Sesja rozpoczęła się spadkiem, który zawdzięczamy głównie dwóm sprawom. W

porannym radiowym wystąpieniu Kołodko zapowiedział wprowadzenie

opodatkowania giełdy już 1 stycznia 2004 r. Nie spodziewałbym się, że ten

pomysł zdąży zostać zrealizowany w tak szybkim terminie i w takiej postaci

jak prezentowała ostatnio Rzeczpospolita, ale jak się Minfin uprze, to

Reklama
Reklama

wszystko jest możliwe. Nawet to, że sens takich decyzji będzie mniejszy od

ambicji ministra. Drugi negatywny czynnik to nocne wystąpienie Busha mówiące bezpośrednio o wojnie.

Spadek z każdą minutą nabierał tempa dzięki fatalnej sesji na niemieckim

Dax. Jeszcze przed otwarciem naszego rynku kasowego nie udało się temu

indeksowi utrzymać ostatnich dołków na 2620 pkt. Po przejściu tego poziomu

podaż szybko uderzyła, a niemal idealny ruch powrotny jeszcze mocniej

Reklama
Reklama

załamał rynek doprowadzając w efekcie w ciągu następnej godziny do przeceny

ponad 4%. U nas ostatnie dołki utrzymały się aż do rozpoczęcia handlu

akcjami.

Skoro jednak indeks rozpoczął handel niemal dokładnie na poziomie dołka 1104

pkt. i zaczął powoli się osuwać, to kontraktom nie pozostało nic innego jak

dalszy spadek. Poleciało trochę stopów na 1094 pkt ... co jak na ostatnie

Reklama
Reklama

zachowanie rynku nie jest takie typowe. Ostatnio inwestorzy w takich

wypadkach twardo uśredniali. Teraz była mała kapitulacja byków. Minimum

zrobiliśmy na 1085 pkt, indeks tradycyjnie 10 pkt. wyżej. Do poziomu 1060

indeksowi brakowało w tym momencie tylko 35 pkt. Technicznie patrząc jest to

docelowy poziom tego spadku, ale pisałem, że byłoby to chyba za proste.

Reklama
Reklama

Jeśli w tym tygodniu tam dojdziemy, to chyba nawet największe niedźwiedzie

będą chętne do kupna. Wykupienie rynku już teraz było ogromne, a co dopiero

3% niżej. Rynek w pełni zasługiwał na odreagowanie, a pojawiający się

zaporowy popyt na największych spółkach zachęcał do łapania dołka.

Ruszyliśmy do góry po pół godzinie handlu i wspinaczka trwała systematycznie

Reklama
Reklama

już do końca sesji. Wprawdzie tuż po południu rynek wszedł w konsolidację

wyczekując na RPP, ale tuż po decyzji zaczęliśmy kolejną falę kupna. Proszę

tylko nie odbierać tego tak, że powodem kupna była decyzja RPP. Ta była

zgodna z powszechnie oczekiwanym 25 pb. i na dzisiaj była to neutralna

wiadomość. Dalsze odbicie wynikało po prostu z wyprzedania rynku i całkiem

Reklama
Reklama

sporych obrotów w pierwszej części sesji. Jeśli spojrzymy na wykresy dzienne

wig20.gif wig20fut.gif to nawet nieco ponad połowa dzisiejszego odreagowania

tworzyła już ładne świeczki. To też rozbudzało byczą wyobraźnie, a oliwy do

ognia dolewały systematycznie odrabiające straty kontrakty w Stanach. .

Niestety dalej oporem pozostają luki bessy, których los przesądzi dopiero

wieczorna decyzja FED Kontrakty01.gif Indeks01.gif . Nawet jeśli będzie dla

rynku niekorzystna, to nie liczyłbym już na większe spadki. Rynkowi należy

się jakieś odreagowanie, a jeśli zagraniczne giełdy na to nie pozwolą, to

przynajmniej powinniśmy wejść w najbliższych dniach w stabilizację (między

lukami, a dzisiejszym minimum). Krótka pozycja najprawdopodobniej

przynajmniej na parę dni przestała być dzisiaj "jedyną słuszną". MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama