Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 30.01.2003 15:17

Wszystko kręciła się dzisiaj wokół porannej transakcji, która zaszokowała

rynek tuż przed otwarciem rynku kasowego. Ktoś bez wątpienia się pomylił i

zamiast sprzedaży 1 szt. (lub nawet znacznie więcej) po 1120 pkt. wpisał do

internetowej aplikacji sprzedaż 1120 szt. po cenie np. 1 lub 50 pkt. System

nie miała prawa puścić tego zlecenia !!! i obowiązek zabezpieczenia tego

Reklama
Reklama

spoczywa zarówno na biurze maklerskim, jak i na instytucjach nadzorujących

nasz rynek (bazar).

Jedyny przypadek gdy wszystko odbywa się zgodnie z prawem/obowiązującymi

regułami obrotu, to sprzedaż ponad 1000 kontraktów PKC, ale możliwość takiej

głupoty należy wykluczyć, choćby tylko dlatego, że wtedy faktycznie

potrzebny byłby depozyt prawie 1 mln pln a ktoś tak grający na kontraktach

Reklama
Reklama

raczej do filantropów nie należy. W przypadku zlecenia 1120 po np. 5 pkt.

depozyt był zapewne policzony jedynie od kwoty 5 pkt.

Wszystko to oczywiście domysły, ale identyczne zdarzenie mieliśmy tuż po

wprowadzeniu Warsetu, Następnego dnia jedna z osób będąca akurat wtedy w tym

biurze poświadczyła dokładnie taki scenariusz zawieszenia kontraktów.

Powtórka tego błędu jest tym bardziej prawdopodobna, że biuro które złożyło

Reklama
Reklama

dzisiejsze zlecenie to BP*PB*, które to powstało z połączenia w zeszłym roku

biur BP* i PB*. Pierwszy tego typu przypadek miał miejsce właśnie w tym

drugim biurze. Widać oprócz platformy internetowej przeniesiono też jej

błędy.

Pozostaje też zadać retoryczne pytanie jak uczestników rynku zabezpiecza GPW

Reklama
Reklama

i KPWiG przed takimi wydarzeniami (zakładając brak ich celowości - czytaj

głupoty). Skoro razem z biurem przez tyle miesięcy nie jest w stanie

stworzyć żadnych zabezpieczeń, to wróćmy przynajmniej do standardu jedynie

100 szt. w jednym zleceniu. Zdejmowanie tego ograniczenia było niepotrzebne

i jak się okazuje niepraktyczne. Skończyłbym, że mam nadzieje, iż więcej się

Reklama
Reklama

to nie powtórzy. Ale dokładnie to samo pisałem tuż po wprowadzeniu Warsetu

....

Jeśli chodzi o samą sesję, to z początku przetestowaliśmy luki bessy

Kontrakty01.gif Indeks01.gif Teoretycznie nieudany atak już dawał podstawę

do spadku, ale ten był dzisiaj wyjątkowo dziwny. Po pierwsze wczoraj rynek

Reklama
Reklama

był bardzo mocny, po drugie dzisiaj Euroland wraz z USA standardowo powinien

nam pomagać, a po trzecie spadki jakie oglądaliśmy odbywały się praktycznie

bez żadnego obrotu. Pod koniec sesji z 94 mln całego rynku ponad 51 mln to

były obroty na PEO. Czy to jest standardowa sesja ? Czy na innych spółkach

ktoś w ogóle dzisiaj handlował ? Coś pojawiało się jeszcze na TPS i PKN, ale

liczyła się tylko jedna spółka - PEO. Tutaj mieliśmy wysypywane wagonami

akcje, choć co chwila znajdował się chętny do odebrania tego towaru. Takie

dołowanie jednej spółki, tylko jednej spółki, na ogromnych obrotach,

oczywiście od razu zostało powiązane z poranną wyprzedażą kontraktów. PEO ze

względu na swój udział w indeksie ma ogromny wpływ na indeks (czytaj

kontrakty), a do tego ostatnia słabość w branży bankowej tylko ułatwi

zdołowanie rynku. Z TPS i PKN szło by już znacznie trudniej. Oczywiście

pokazały się plotki o możliwym niższym zysku banku, ale czy czasami ktoś

dołujący rynek nie wypuścił tej plotki ?

Spadki skończyły się w momencie .... gdy zamknięte zostały kontrakty z

porannej transakcji. Przy dzisiejszych minimach indeksu rozpoczęło się

mocne kupno, które z ujemnej bazy zrobiło kilka punktów na plusie. Patrząc

na spadek LOP analogiczny do porannego wyskoku, oraz na wielkość i rozkład

obrotów, można być niemal pewnym, że to właśnie ktoś zamykał te krótkie

pozycje. Szczególnie, że czas już gonił - została godzina do końca sesji.

Wzrost szybkim ruchem podniósł kontrakty prawie 10 pkt

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama