był bardzo mocny, po drugie dzisiaj Euroland wraz z USA standardowo powinien
nam pomagać, a po trzecie spadki jakie oglądaliśmy odbywały się praktycznie
bez żadnego obrotu. Pod koniec sesji z 94 mln całego rynku ponad 51 mln to
były obroty na PEO. Czy to jest standardowa sesja ? Czy na innych spółkach
ktoś w ogóle dzisiaj handlował ? Coś pojawiało się jeszcze na TPS i PKN, ale
liczyła się tylko jedna spółka - PEO. Tutaj mieliśmy wysypywane wagonami
akcje, choć co chwila znajdował się chętny do odebrania tego towaru. Takie
dołowanie jednej spółki, tylko jednej spółki, na ogromnych obrotach,
oczywiście od razu zostało powiązane z poranną wyprzedażą kontraktów. PEO ze
względu na swój udział w indeksie ma ogromny wpływ na indeks (czytaj
kontrakty), a do tego ostatnia słabość w branży bankowej tylko ułatwi
zdołowanie rynku. Z TPS i PKN szło by już znacznie trudniej. Oczywiście
pokazały się plotki o możliwym niższym zysku banku, ale czy czasami ktoś
dołujący rynek nie wypuścił tej plotki ?
Spadki skończyły się w momencie .... gdy zamknięte zostały kontrakty z
porannej transakcji. Przy dzisiejszych minimach indeksu rozpoczęło się
mocne kupno, które z ujemnej bazy zrobiło kilka punktów na plusie. Patrząc
na spadek LOP analogiczny do porannego wyskoku, oraz na wielkość i rozkład
obrotów, można być niemal pewnym, że to właśnie ktoś zamykał te krótkie
pozycje. Szczególnie, że czas już gonił - została godzina do końca sesji.
Wzrost szybkim ruchem podniósł kontrakty prawie 10 pkt