etc, a z drugiej ktoś powie, że więcej wydadzą teraz na bezpieczeństwo
takich lotów, trzeba będzie zbudować nowy prom kosmiczny etc. Zobaczymy
"jakie wiadomości stworzą kursy". Poprzednia katastrofa nie była dla giełd
żadnym wydarzeniem.
Niemiecki rynek może mieć kłopoty żeby zacząć wzrostem, bo zapędził się w
piątek na zamknięcie pod same maksy na +2%, będąc na czwartkowym zamknięciu
w momencie zakończenia naszej sesji. Do tego słabsze dane i już nie tak
dobra końcówka w USA. W ostatnich dwóch godzinach USA
już tak dobrze sobie nie radziły jak na początku, choć AHI dorzuciło jeszcze
+0,14% a kontrakty obecnie po 5 pkt na plusie.
U nas z kolei .... bryndza. Mówiłem, już, że o zachowaniu naszego rynku nie
ma żadnego sensu pisać z sesji na sesję, jeśli obroty na akcjach z WIG20
wynoszą danego dnia 69 mln pln. Wtedy mamy tylko zgadywankę, bo jedno/dwa
większe zlecenia potrafią ruszyć indeksem o kilka punktów. Biorąc pod uwagę
dość dobrą sesję w USA i uratowanie ostatnich minimów. Dow.gif Nasdaq.gif
SP500.gif nasz rynek powinien kontynuować konsolidacją na małych plusach, a
jeśli chodzi o coś więcej, to tak jak szerzej pisałem w Weekendowej,
oczekiwałbym niedługo ataku na ostatnie luki bessy. Póki co trzeba
obserwować obrót i niezależnie od obranego przez rynek kierunku i
posiadanych pozycji, reagować dopiero wtedy, gdy poziom indeksu nie będzie
ustalony paroma transakcjami. Kontrakty.gif Indeks.gif MP