Dzisiejsza sesja dość ładnie wpisuje się w to, co już od jakiegoś czasu mamy
okazję obserwować - konsolidację. Dziś nie było nastrojów na to, by się z
niej wybić. Notowania zakończyliśmy w okolicy jej górnego ograniczenia.
Efekt jest taki, że jesteśmy w tym samym miejscu, co w końcówce ubiegłego
tygodnia. Nastrojów rynkowych nie popsuła nawet katastrofa promu Columbia.