szczególnie ze względu na nastroje konsumentów i ich skłonność do wydatków
(choć teraz wszystko kręci się wokół Iraku), to jednak reakcja Wall Street
ogranicza się w ostatnim czasie jedynie do pierwszych godzin sesji. Akurat
niestety do tych pierwszych godzin, po których nasza giełda kończy handel.
Po poprzednich danych (szokujących), indeksy w USA skończyły bodajże nawet
na plusie, po początkowej sporej przecenie. Takie zachowanie jest coraz
częstsze, choć nikt nie powstrzyma reakcji Eurolandu, szczególnie jeśli dane
będą znacząco odbiegać od prognoz, a do tego trafią na fatalne nastroje, lub
euforię w odbiciu.
A które rozwiązanie jest dzisiaj bardziej prawdopodobne ? Euroland zacznie
bez większych fajerwerków. Sesja w USA była wprawdzie interesująca dopiero w
samej końcówce, ale skończyło się neutralnie, podobnie jak AHI (kontrakty
teraz na plusach). Ze względu
na wczorajsze słabe nastroje bardziej prawdopodobne jest otwarcie małym
minusem (słabe wyniki Deutsche Banku) i krążenie w pobliżu zamknięcia w
wyczekiwaniu na amerykańskie dane o bezrobociu.
Nasz rynek śledzić będzie te ruchy i wątpię, by fundusze miały same z siebie
jakieś pomysły na grę. Jedynie wczoraj oglądaliśmy wyjątek, który był
zapewne efektem upublicznienia struktury portfeli. Zmiany w czołówce zmusiły
niektórych do małych przetasowań. Jeśli chodzi o wykresy, to trywialne
będzie stwierdzenie, że trend spadkowy ma się dobrze. Wprawdzie Dzienny.gif na liniowym z cen zamknięcia
prawie 1060 pkt. Zdziwiłoby mnie pokonanie tych barier bez żadnej korekty.
Zwracam uwagę, że to poziomy indeksu. Na otwarcie kontraktów nie powinno być
większych zmian. Zaczynamy w okolicach zamknięcia i poza naśladowaniem
Eurolandu głównie trzeba obserwować TPS, PEO i KGHM. Głównie te spółki przy
sporym obrocie ustawiały wczoraj rynek. Nawet jeśli będzie odbicie, to
proszę zwrócić uwagę na obrót. Odreagowanie ze względu na przerwę w dostawie
świeżej podaży nie będzie można uznać jako poprawę sytuacji na rynku.
Indeks.gif Kontrakty.gif MP