Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 07.02.2003 07:46

Są sesję, gdzie zastanawiam się które wydarzenia były i będą dla giełd

najważniejsze, a są takie jak wczorajsza i nadchodząca dzisiejsza, gdzie już

na początku komentarza czuję pustkę jak w byczym portfelu. Całą wczorajszą

sesję w USA trwała nieciekawa stabilizacja, bez chęci do większych spadków,

lub jakiegoś

Reklama
Reklama

odreagowania. Dopiero pod koniec sesji rynki trochę rozruszało ostrzeżenie

Dell. Spółka przestrzega przed "trudnym rynkiem" z powodów spowolnienia

gospodarczego i niepewności wokół wojny z Irakiem. W samej końcówce sesji

wywołało to szybką wyprzedaż, ale powrót przed samym zamknięciem był jeszcze

szybszy. Wszystkie indeksy skończyły mniej więcej na poziomach zbliżonych do

poziomów, na których kończyły naszą sesję, a więc dla nas neutralnie.

Reklama
Reklama

Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Jeśli chodzi o sam Irak, to nie będę powtarzał wszystkich komentarzy

odnośnie wystąpienia Powella, bo po pierwsze przeczytać je można w

większości gazet i serwisów, a po drugie nie było nic nowego, co mogłoby

znacząco wpłynąć na rynek. Powell przemawiał przed Komisją Spraw

Zagranicznych Senatu USA, Korea cały czas grozi "uderzeniem wyprzedającym",

Reklama
Reklama

a Bush grzmi na Irak i szuka poparcia, wnioskując najprawdopodobniej o

kolejną rezolucję (pierwsza miała być już wystarczająca). ZLOTO.gif szaleje.

Na dane makro mało kto wczoraj zwracał uwagę. Liczba wniosków zgodna z

prognozami, a niższa wydajność nie jest teraz kluczowa dla gospodarki, a do

tego tak naprawdę można zastanowić się, czy czasami nie przełoży się na

Reklama
Reklama

wzrost zatrudnienia, co w tej chwili jest pierwsze po Iraku, co mogłoby

podbudować zaufanie konsumentów. O rynku pracy dowiemy się nieco więcej już

dzisiaj (zakładając, że wierzymy w rządowe dane). O 14:30 podana zostanie

zmiana miejsc pracy w sektorze pozarolniczym i stopa bezrobocia prognozowana

na tym samym poziomie co w grudniu (6,0%). Wykres_1.gif Jeśli chodzi o nowe

Reklama
Reklama

miejsca pracy, to dane te w grudniu zaszokowały rynki (-101k). Teraz rynek

oczekuje +69k, choć na przykład Goldman Sachs liczy na +100k, ze względu na

bardzo niskie zatrudnienie w listopadzie i grudniu, a więc i niższe

zwolnienia w styczniu. Przestrzegam jednak po raz kolejny przed zbyt

pochopnym reagowaniem na te dane. Oczywiście są one bardzo istotne,

Reklama
Reklama

szczególnie ze względu na nastroje konsumentów i ich skłonność do wydatków

(choć teraz wszystko kręci się wokół Iraku), to jednak reakcja Wall Street

ogranicza się w ostatnim czasie jedynie do pierwszych godzin sesji. Akurat

niestety do tych pierwszych godzin, po których nasza giełda kończy handel.

Po poprzednich danych (szokujących), indeksy w USA skończyły bodajże nawet

na plusie, po początkowej sporej przecenie. Takie zachowanie jest coraz

częstsze, choć nikt nie powstrzyma reakcji Eurolandu, szczególnie jeśli dane

będą znacząco odbiegać od prognoz, a do tego trafią na fatalne nastroje, lub

euforię w odbiciu.

A które rozwiązanie jest dzisiaj bardziej prawdopodobne ? Euroland zacznie

bez większych fajerwerków. Sesja w USA była wprawdzie interesująca dopiero w

samej końcówce, ale skończyło się neutralnie, podobnie jak AHI (kontrakty

teraz na plusach). Ze względu

na wczorajsze słabe nastroje bardziej prawdopodobne jest otwarcie małym

minusem (słabe wyniki Deutsche Banku) i krążenie w pobliżu zamknięcia w

wyczekiwaniu na amerykańskie dane o bezrobociu.

Nasz rynek śledzić będzie te ruchy i wątpię, by fundusze miały same z siebie

jakieś pomysły na grę. Jedynie wczoraj oglądaliśmy wyjątek, który był

zapewne efektem upublicznienia struktury portfeli. Zmiany w czołówce zmusiły

niektórych do małych przetasowań. Jeśli chodzi o wykresy, to trywialne

będzie stwierdzenie, że trend spadkowy ma się dobrze. Wprawdzie Dzienny.gif na liniowym z cen zamknięcia

prawie 1060 pkt. Zdziwiłoby mnie pokonanie tych barier bez żadnej korekty.

Zwracam uwagę, że to poziomy indeksu. Na otwarcie kontraktów nie powinno być

większych zmian. Zaczynamy w okolicach zamknięcia i poza naśladowaniem

Eurolandu głównie trzeba obserwować TPS, PEO i KGHM. Głównie te spółki przy

sporym obrocie ustawiały wczoraj rynek. Nawet jeśli będzie odbicie, to

proszę zwrócić uwagę na obrót. Odreagowanie ze względu na przerwę w dostawie

świeżej podaży nie będzie można uznać jako poprawę sytuacji na rynku.

Indeks.gif Kontrakty.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama