Notowania miały dość spokojny przebieg - tylko po informacji o zgodzie Irkau indeksy skokowo ruszyły w górę. Obroty na obu rynkach znowu były niskie - zdecydowanie poniżej średnich z ostatniego miesiąca. Na wykresach indeksów ukształtowały się białe świece. Ich wymowa jest lekko optymistyczna, ponieważ pojawiły się niemal dokładnie na wysokości linii pociągniętych pod dołkami z ostatnich trzech miesięcy. To może zapowiadać kontynuację wzrostów na najbliższych sesjach. Dzisiaj najważniejsze dla rynku powinno być wystąpienie Alana Greenspana.

Zakończenie w USA powinno pozytywnie wpłynąć na nasz rynek. Już wczoraj nasz rynek zachował się relatywnie mocno względem zachodu. Dzisiaj na początku notowań powinien więc przeważać lekki optymizm. Trzeba jednak pamiętać, że rozpoczęte w piątek wzrosty to korekta w trendzie spadkowym. Taka korekta tak szybko jak się rozpoczęła tak szybko może się zakończyć. A ponieważ nasz rynek rozpoczął ją jako pierwszy, jako pierwszy najprawdopodobniej ją zakończy. W sytuacji technicznej po wczorajszej sesji pojawiło się kilka pozytywnych elementów. Przede wszystkim WIG20 drugi raz w ciągu ostatnich kilku sesji naruszył linię miesięcznego trendu spadkowego. Indeks powrócił powyżej 1100 pkt i utrzymał lukę hossy z 15 października (1093 - 1105 pkt). W przypadku wskaźników większych zmian nie było. Oscylator stochastyczny zdołał jednak wygenerować sygnał kupna (po wcześniejszej pozytywnej dywergencji). Obroty imponujące nie były, ale w porównaniu z piątkiem wyraźnie wzrosły. Obecnie pierwszym istotnym oporem dla indeksu jest połowa świecy z 4 lutego - 1125 pkt. Znacznie poważniejszym górne ograniczenie luki bessy z 27 stycznia. Wzrost powyżej tego oporu w najbliższym czasie jest mało prawdopodobny. Dzisiejsze notowania mogą mieć spokojny przebieg - niezbyt duże ruchy cenowe i umiarkowana aktywność rynku. Zakres wahań może ograniczyć się do przedziału 1109 (wczorajsze zamknięcie) - 1125 pkt (połowa czarnej świecy).